Reklama

Mieszko R. nie stanie przed sądem za zabójstwo na Uniwersytecie Warszawskim. "Ciężkie i nieuleczalne zaburzenia"

Mieszko R., student z Gdyni i sprawca brutalnego zabójstwa na terenie Uniwersytetu Warszawskiego, nie odpowie karnie przed sądem. Biegli psychiatrzy uznali 22-latka za w pełni niepoczytalnego w chwili popełnienia czynu. Lekarze zdiagnozowali u niego ciężkie i nieuleczalne zaburzenia psychiczne.
Mieszko R. nie stanie przed sądem za zabójstwo na UW. Był niepoczytalny
22-letni Mieszko R. z Gdyni, sprawca brutalnego zabójstwa na terenie kampusu Uniwersytetu Warszawskiego, nie stanie przed sądem. Biegli uznali, że był niepoczytalny

Autor: Komenda Stołeczna Policji

Brutalne zabójstwo na Uniwersytecie Warszawskim

Do zbrodni doszło w maju 2025 roku. Mieszko R. zaatakował siekierą portierkę uczelni. Kobieta zginęła na miejscu. Po wszystkim zbeszcześcił jej zwłoki. Na pomoc kobiecie ruszył 39-letni pracownik Straży Uniwersytetu Warszawskiego. Napastnik zranił również jego. Poszkodowany w stanie ciężkim trafił do szpitala. 

CZYTAJ TEŻ: Brutalne zabójstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Jest opinia psychiatrów

"Stan ostrej psychozy"

Z ustaleń biegłych psychiatrów, do których dotarło RMF FM, wynika, że w momencie ataku sprawca działał w stanie ostrej psychozy. Eksperci stwierdzili u niego ciężkie i nieuleczalne zaburzenie psychiczne. Po zakończeniu obserwacji, 22-latek został przewieziony z powrotem do aresztu w Radomiu.

Był w pełni niepoczytalny

Specjaliści jednoznacznie zalecili izolację Mieszka R. w warunkach szpitalnych, wskazując, że jego pozostawanie na wolności stanowiłoby poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. 

- Pozostawanie podejrzanego na wolności z dużym prawdopodobieństwem grozi ponownym popełnieniem przez niego czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości, związanego z jego chorobą psychiczną - podaje Prokuratura Okręgowa w Warszawie. 

W opinii biegłych znalazła się także rekomendacja, by w przyszłości, po ewentualnym opuszczeniu zakładu psychiatrycznego, rozważyć umieszczenie mężczyzny w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie.  

Opinia biegłych oznacza, że Mieszko R., w chwili popełniania zbrodni, był w pełni niepoczytalny.  

- (...) zdolność rozpoznania znaczenia czynów, które są mu zarzucane, a także zdolność pokierowania swoim postępowaniem były całkowicie zniesione. Pozostawanie podejrzanego na wolności z dużym prawdopodobieństwem grozi ponownym popełnieniem przez niego czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości, związanego z jego chorobą psychiczną - poinformowała warszawska prokuratura. 

Usłyszał trzy zarzuty

Mieszko R. został zatrzymany bezpośrednio po zdarzeniu. Kilka dni później usłyszał trzy zarzuty: zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, usiłowania zabójstwa oraz znieważenia zwłok. Ze względu na stwierdzoną niepoczytalność postępowanie karne wobec niego nie będzie jednak prowadzone przed sądem. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Luise 09.02.2026 12:37
Serio psychiczni i niepoczytalni studiuje na warszawskim UW???

Reklama
Reklama