Reklama

Wojciech Szczurek o władzach Gdyni: Lenistwo, brak kompetencji i pomysłu na miasto

Trudna ostatnia kadencja, populistyczna kampania wyborcza, błędy – tak o przyczynach swojej porażki w wyborach samorządowych mówił Wojciech Szczurek, były prezydent Gdyni w rozmowie w Radiu Gdańsk, pierwszej od czasu przegranej. Zapewnił też, że „mieszkańcy mogą liczyć na jego aktywność”. Krytycznie ocenił również obecne władze Gdyni, zarzucając im lenistwo i brak pomysłu na miasto.
Wojciech Szczurek o władzach Gdyni: Lenistwo, brak kompetencji i pomysłu na miasto
W rozmowie w Radiu Gdańsk, były prezydent Gdyni Wojciech Szczurek mówił o przyczynach swoje wyborczej porażki, krytycznie ocenił rządy Aleksandry Kosiorek i zapowiedział, że mieszkańcy mogą jeszcze liczyć na jego aktywność publiczną

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Wojciech Szczurek: Dałem sobie czas 

Po raz pierwszy od przegranych wyborów samorządowych Wojciech Szczurek zabrał publicznie głos. W rozmowie z red. Kubą Kaługą na antenie Radia Gdańsk, wieloletni prezydent Gdyni mówił m.in. o przyczynach swojej porażki, przyszłej aktywności, a przy okazji krytycznie ocenił rządy obecnych władz miasta.

Już na początku rozmowy Szczurek przyznał, że celowo dał sobie czas po wyborach, by nabrać dystansu. 

CZYTAJ TEŻ: Wojciech Szczurek popiera kandydaturę Tadeusza Szemiota w drugiej turze!

– To mój pierwszy wywiad po przegranych wyborach. Potrzebowałem refleksji, spokoju i spojrzenia na Gdynię z innej perspektywy – mówił. - Wykorzystałem ostatnie miesiące na dystans i spokój.

Podkreślił przy tym, że ostatnia sprawowana przez niego kadencja była „najtrudniejszą w historii samorządu” i przypomniał śmierć Pawła Adamowicza, pandemię, wyzwania związane z wojną w Ukrainie, finansowe skutki Polskiego Ładu czy spór wokół wyborów kopertowych. - Ci, którzy wtedy się złamali, skończyli na ławach oskarżonych – przypomniał.

Wojciech Szczurek o przegranej w wyborach i krytycznie o Aleksandrze Kosiorek

Przyczyn porażki upatruje jednak także w „agresywnej, populistycznej kampanii wyborczej”. Wojciech Szczurek wprost skrytykował obecną prezydenturę Aleksandry Kosiorek, zarzucając nowej ekipie brak kompetencji i pomysłu na miasto, co wynika – jego zdaniem – właśnie z populistycznych oskarżeń wobec poprzedniej ekipy. Wspomniał m.in. o tzw. liczniku długu, eksponowanym w kampanii przez obecną prezydentkę.

Najostrzejsze słowa padły, gdy rozmowa zeszła na ocenę rządów obecnej prezydent Gdyni, Aleksandry Kosiorek

– Oceniałem i oceniam obecne władze krytycznie: lenistwo, brak kompetencji, zwyczajny brak pomysłu na Gdynię – mówił Szczurek.

 Odnosząc się do zarzutów, że obecne problemy miasta są „spuścizną” jego rządów, wskazywał na – jak mówił – nieprawdziwe narracje z kampanii wyborczej, zwłaszcza dotyczące zadłużenia Gdyni. 

- Zbudowano obraz rzekomej katastrofy finansów miasta, choć Gdynia była poniżej średniego poziomu zadłużenia. Obecnie tempo zadłużania miasta jest pięciokrotnie wyższe niż za mojej kadencji, tymczasem licznik długu zniknął.

Szczurek: Nie powiedziałem ostatniego słowa

Przyznał jednak, że 26 lat sprawowania przez niego urzędu prezydenta Gdyni mogło u części mieszkańców wywołać potrzebę zmiany. - Każde wybory są decyzją mieszkańców. Być może pojawiło się przekonanie: spróbujmy czegoś innego. Każde przegrane wybory są porażką, ale też przestrzenią do refleksji – stwierdził Szczurek. 

PRZECZYTAJ: Raport CBA o Węźle Karwiny: winni Szczurek i Łucyk. Będzie postępowanie karne?

Jednocześnie nie zamknął sobie drogi do dalszej aktywności publicznej. 

– Bakcyl aktywności na rzecz Gdyni towarzyszyć mi będzie w przyszłości. Mieszkańcy mogą liczyć na moją aktywność. Nie powiedziałem ostatniego słowa - stwierdził Szczurek. 

Jednak pytany o ewentualny start w kolejnych wyborach unikał jednoznacznej deklaracji.

O obchodach 100-lecia Gdyni i uroczystej sesji

Zastrzegając, że w czasie obchodów stulecia miasta chciałby unikać bieżącej polityki, Wojciech Szczurek skrytykował w rozmowie w Radiu Gdańsk organizację uroczystej sesji Rady Miasta, na którą – jego zdaniem – zabrakło miejsca dla wielu osób przez dekady zaangażowanych w rozwój samorządu. 

– To miało być święto wszystkich, którzy dokładali swoją cegiełkę do rozwoju Gdyni – mówił.

ZOBACZ TEŻ: Zbliża się 100-lecie Gdyni. W urzędzie czekają na ruch byłego prezydenta
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

"przyganiał kocioł... 09.02.2026 14:28
...garnkowi". A "pomysły na miasto" rodem z SWS to niech Szczurek trzyma głęboko schowane...

Ron 09.02.2026 13:12
I super, że w końcu ktoś nazwał po imieniu to co się dzieje. Obecna kadencja prezydenta Szczurka nie była udana, ale była mimo to znacznie lepsza niż kadencja obecnej władzy.

Reklama
Reklama