Reklama

Wracały od dziadków, wjechał w nie pijany kierowca. 7-letnia Julia jest w śpiączce

Pani Alicja z córką Julią wracały z odwiedzin u dziadków, gdy w pewnym momencie na chodnik samochodem wjechał pijany 25-latek. 32-latka oraz 7-latka z ciężkimi obrażeniami trafiły do szpitala. Julia znajduje się w śpiączce w szpitalu w Gdańsku. Bliscy założyli zbiórkę na ich dalsze leczenie i rehabilitację. W kilka godzin zebrano całą założoną kwotę.
Wracały od dziadków, wjechał w nie pijany kierowca. 7-letnia Julia jest w śpiączce
W Czersku pijany kierowca potrącił kobietę z dzieckiem. 7-letnia Julia jest w śpiączce. Sprawca wypadku trafił do aresztu

Autor: KPP Chojnice

Czersk: Pijany kierowca potrącił matkę i córkę

Do wypadku doszło tydzień temu, w poniedziałek, 2 lutego, w Czersku w powiecie chojnickim. W idące chodnikiem ulicą Targową 32-letnią panią Alicję i jej 7-letnią córkę Julię wjechał volkswagenem passatem 25-letni mężczyzna. Sprawca uciekł, jednak dzięki szybkim działaniom policjantów został zatrzymany. 

Badanie wykazało, że miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci doprowadzili mężczyznę do prokuratury. Został on przesłuchany w charakterze podejrzanego i usłyszał zarzuty. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Chojnicach zastosował wobec 25-latka tymczasowy 3-miesięczny areszt. 

7-letnia Julia jest w śpiączce

Obie poszkodowane w wypadku nadal przebywają w szpitalach. Pani Alicja przebywa w szpitalu w Chojnicach, gdzie walczy o powrót do sprawności po odniesionych obrażeniach. Jej córeczka Julia znajduje się w w szpitalu w Gdańsku. Jest w śpiączce, pod opieką specjalistów, którzy robią wszystko, by uratować jej życie i zdrowie.

(fot. KPP Chojnice)

Zbiórka zakończona po kilku godzinach

W weekend bliscy poszkodowanych w wypadku założyli internetową zbiórkę, by zebrane środki przekazać im na cele związane z leczeniem oraz dalszą opieką medyczną.

ZOBACZ TEŻ: Pijany kierowca staranował radiowóz w Słupsku! Surowe konsekwencje i konfiskata auta

- Mama i dziecko są rozdzielone szpitalnymi murami, ale łączy je to samo - walka o przyszłość. Przed nimi długie leczenie, specjalistyczna rehabilitacja i niepewna droga powrotu do normalności. To także ogromne koszty, które narastają z każdym dniem: leczenie, leki, rehabilitacja, dojazdy między szpitalami, dalsza opieka po wypisach. Ta zbiórka powstała z nadziei - nadziei, że dzięki pomocy dobrych ludzi Alicja i Julia otrzymają szansę na leczenie bez strachu o to, czy wystarczy środków na kolejny etap walki o zdrowie – napisali bliscy.

Po kilku godzinach zbiórkę już można było zamknąć, bo ludzie wpłacili całą założoną kwotę 30 tys. zł. Niewykluczone jednak, że pojawi się kolejna prośba, gdy potrzeby w leczeniu i rehabilitacji będą poza możliwościami rodziny.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama