Protesty szkodzą pacjentkom
Inicjatywa złożenia petycji wyszła od Fundacji Widzialne we współpracy z lokalnymi politykami i aktywistami. Sygnatariusze argumentują, że protesty pod szpitalem naruszają prawo pacjentek do intymności, zdrowia i bezpieczeństwa oraz zakłócają pracę personelu medycznego. W petycji czytamy o konieczności ochrony praw człowieka i standardów opieki zdrowotnej przed ingerencją zewnętrznych zgromadzeń.
Kolejny protest zaplanowany na 15 lutego
Petycja powstała w odpowiedzi na kolejny protest środowisk pro-life. W najbliższą niedzielę, 15 lutego, pikietujący ponownie pojawią przed Szpitalem św. Wojciecha. Podczas poprzednich zgromadzeń uczestnicy odmawiali różaniec, prezentowali drastyczne obrazy i wykorzystywali nagrania dźwiękowe, które - zdaniem ich przeciwników - mogą mieć szkodliwy wpływ na pacjentki oraz pracowników placówki.
CZYTAJ TAKŻE: Protesty pod szpitalem na Zaspie w Gdańsku. Kaja Godek i kontrmanifestacja wsparcia dla lekarzy
Miasto: Nie ma możliwości formalnego zakazu
Urzędnicy gdańskiego magistratu przyznają, że petycja została złożona i że jest to ważny głos społeczny, ale ich możliwości prawne są ograniczone.
- Wszystkie zgłoszone manifestacje zostały zarejestrowane zgodnie z obowiązującymi przepisami. W przypadku zgromadzeń zgłaszanych w trybie uproszczonym, zgodnie z ustawą o zgromadzeniach publicznych, nie przewiduje się możliwości wydania zakazu ich organizacji - wyjaśnia Paulina Chełmińska z biura prasowego Urzędu Miasta Gdańska. - Na każdą z pięciu zgłoszonych manifestacji Prezydent Miasta oddeleguje swojego przedstawiciela, który w razie naruszenia przepisów prawa ma uprawnienia do rozwiązania zgromadzenia.
























Napisz komentarz
Komentarze