Piątek, 13 lutego będzie ostatnim dniem, w którym temperatura na Pomorzu będzie wahać się między 0 a 2 stopnie C. Potem wróci mróz – przestrzegł Pomorski Alarm Pogodowy, który opublikował post o nadchodzącym nad nasze województwo niżu Ulrike. Ma on rozdzielić cieplejsze powietrze na południu od chłodniejszego na północy regionu.
Możemy zatem spodziewać się intensywnych opadów śniegu na północy województwa i równie niebezpiecznej mieszanki deszczu i śniegu w części południowej. Śnieg będzie padać praktycznie bez przerwy aż do piątkowego popołudnia w pasie, obejmującym:
- Gdynię,
- Wejherowo,
- Puck,
- Półwysep Helski,
- Lębork
- i obszar na północ od Słupska.
Tutaj pokrywa śniegu może zwiększyć się nawet o 15 centymetrów. Oznacza to zagrożenie przerwami w dostawach prądu i łamiącymi się konarami drzew. Jakby tego było mało, można spodziewać się na tym obszarze kilkugodzinnej przerwy na deszcz, co nieuchronnie spowoduje gołoledź.
Z kolei w środkowym pasie regionu, obejmującym m.in.:
- Kartuzy,
- Kościerzynę,
- Tczew,
- Starogard Gdański,
w części obszaru padający nocą deszcz może nad ranem przejść w opady śniegu. Są jednak miejsca, gdzie deszcz w ogóle się nie pojawi i będzie sypać śnieg. Będzie ślisko.
W pozostałej części Pomorza:
- Malbork,
- Sztum,
- Kwidzyn,
- Chojnice
deszcz utrzyma się do połowy piątku, a potem zastąpi go śnieg. Tu też zagraża nam gołoledź.
W weekend powrócą mrozy (nocami temperatura spadnie do kilkunastu stopni poniżej zera), które potrwają kilka dni. Oznacza to oblodzenie dróg.



























Napisz komentarz
Komentarze