Po tragicznym wypadku w Łebieńskiej Hucie. Jest akt oskarżenia dla kierowcy

Prokuratura Rejonowa w Wejherowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 34-letniemu Marcinowi R., podejrzanemu o spowodowanie w październiku 2025 r. w Łebieńskiej Hucie wypadku drogowego. W jego wyniku zginął 10-letni chłopiec, a trzech jego kolegów zostało poważnie rannych.
Po tragicznym wypadku w Łebieńskiej Hucie. Jest akt oskarżenia dla kierowcy
DO wypadku w Łebieńskiej Hucie doszło 7 października! Samochód potrącił czterech nastolatków, jeden z nich zmarł

Autor: Facebook | OSP Pomieczyno

Wjechał w czterech chłopców na poboczu drogi

7 października 2025 roku, około godziny 19 czterech chłopców w wieku od 10 do 16 lat wracało do domów po wspólnym czasie spędzonym na boisku. Poruszali się piaszczystym poboczem wzdłuż ulicy Kartuskiej w paśmie drogi wojewódzkiej nr 224, prowadzącej w stronę Pomieczyna. Szli zgodnie z przepisami, trzymając się prawej krawędzi jezdni. W tym samym czasie z przeciwnego kierunku od strony miejscowości Łebno  nadjechał Marcin R. Śledczy ustalili, że kierowany przez niego Opel Insignia poruszał się z dużą prędkością. Na wysokości posesji nr 31 doszło do tragedii.

Prawa strona rozpędzonego samochodu uderzyła kolejno w każdego z rowerzystów oraz pieszego idącego między nimi. Siła uderzenia była tak duża, że wszyscy chłopcy zostali wyrzuceni na jezdnię i pobocze. Marcin R. zatrzymał pojazd kilkanaście metrów dalej. Wysiadł z auta i skierował się w stronę jednego z leżących na asfalcie dzieci. Nie zdecydował się jednak na udzielenie pomocy ani wezwanie służb ratunkowych. Po krótkiej chwili wrócił do samochodu i gwałtownie odjechał w kierunku Pomieczyna. 

Zginął 10-letni chłopiec

Skutki wypadku były wstrząsające. Zginął najmłodszy z grupy 10-letni chłopiec; 12-latek trafił do szpitala w stanie krytycznym (doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, który realnie zagrażał jego życiu i skutkuje trwałym kalectwem); dwaj nastolatkowie (13 i 16 lat) doznali obrażeń narządów ruchu, wymagających leczenia powyżej siedmiu dni.

ZOBACZ TEŻ: Tragiczny wypadek w Wejherowie! Pociąg SKM śmiertelnie potrącił kobietę

Marcinowi R. grozi nawet 20 lat więzienia

Policyjna obława nie trwała długo. Jeszcze tego samego wieczoru, o godzinie 22.25, Marcin R. został zatrzymany w miejscowości Lubań. Sąd Rejonowy w Wejherowie zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Mężczyzna usłyszał zarzuty m.in. spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, połączonego z ucieczką z miejsca zdarzenia, nieudzielenia pomocy oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości (lub pod wpływem środków odurzających w warunkach recydywy). 

Marcinowi R. grozi teraz surowa kara. Za samo spowodowanie wypadku śmiertelnego i ucieczkę sąd może wymierzyć mu od 5 do nawet 20 lat więzienia. Do tego dochodzą zarzuty za nieudzielenie pomocy (do 3 lat) oraz jazdę pod wpływem (do 5 lat). Oskarżony oczekuje na proces w areszcie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze