Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie

Rekordowo niski poziom Bałtyku. Najmniej wody od 140 lat!

Morze Bałtyckie notuje obecnie najniższy poziom wody od początku systematycznych pomiarów prowadzonych od 1886 r. Jak informuje Instytut Oceanologii PAN, w pierwszych tygodniach lutego średni poziom morza był aż o 67 cm niższy od normy. Oznacza to „brak” ok. 275 km³ wody w całym basenie Bałtyku.
zamarznięta Zatoka Gdańska, Sopot 2026
Eksperci podkreślają, że Bałtyk nie „wysycha”. Obecna sytuacja to rzadka anomalia meteorologiczna i oceanograficzna

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Przyczyny obniżenia poziomu wody w Bałtyku

Wpływ wiatru na poziom morza

Eksperci podkreślają, że Bałtyk nie „wysycha”. Przyczyną rekordowo niskiego poziomu wody nie są niedobór opadów ani mniejszy dopływ rzek, lecz utrzymująca się od początku stycznia tego roku specyficzna sytuacja pogodowa. Długotrwałe silne wiatry wschodnie spychały wodę przez Cieśniny Duńskie w kierunku Morza Północnego.

Zjawisko wind set-down

To zjawisko znane jako wind set-down – stały wiatr z jednego kierunku „wypycha” wodę z akwenu, obniżając jej poziom bez zmiany globalnych zasobów. Bałtyk ma, jak podaje Instytut Oceanologii PAN, bardzo mały naturalny odpływ i dopływ z lądu, dlatego wiatr oraz ciśnienie atmosferyczne mają tu większe znaczenie.

Dopóki utrzyma się obecny układ baryczny, poziom wody może pozostawać obniżony.

Skutki niskiego poziomu Bałtyku dla gospodarki

Skutki niskiego poziomu wody w Bałtyku są odczuwalne dla gospodarki morskiej. Płytsze tory wodne utrudniają żeglugę i operacje portowe. W praktyce oznacza to konieczność dostosowywania pracy i rejsów do zmienionych warunków hydrologicznych.

Niskie stany wody notowane są także m.in. na Zalewie Wiślanym. 

Wpływ niskiego poziomu wody na ekosystem Bałtyku

Sytuacja może mieć również wymiar ekologiczny. Głębokie partie Bałtyku często cierpią na niedobór tlenu (hypoksję), co ogranicza życie organizmów dennych. Jeśli wiatr ustąpi, możliwy będzie napływ chłodnej, słonej i natlenionej wody z Morza Północnego. 

Taki wlew może poprawić warunki w zubożonych tlenowo basenach Bałtyku. Byłby niczym „głęboki oddech” dla ekosystemu.

Zwiększone zjawiska lodowe i potencjalne zagrożenia

Niski poziom wody w Bałtyku zbiegł się z silnymi mrozami. W efekcie, w wielu miejscach morze zamarzło bardziej niż zwykle. W Estonii, np., otwarto lodową drogę między wyspami Hiiumaa a Vormsi, a na plażach, m.in. w Mikoszewie na Mierzei Wiślanej, pojawiły się wały lodowe (torosy).

Specjaliści ostrzegają jednak, że lód – zwłaszcza w pobliżu nabrzeży, mol czy wraków – jest niejednorodny i bywa niebezpieczny. Różnice grubości rzędu kilku centymetrów mogą decydować o jego nośności.

Obecna sytuacja to rzadka anomalia meteorologiczna i oceanograficzna. Pokazuje, jak silnie wiatr oraz ciśnienie kształtują poziom wód w jednym z największych akwenów słonawych świata, a także, jak ważne jest monitorowanie bezpieczeństwa żeglugi i infrastruktury nadbałtyckiej.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie
Reklama