Reklama
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie

Śmierć 3-latki w Słupsku. Rodzice zastępczy oskarżeni o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem

Rodzice zastępczy 3-letniej Róży, która w maju ubiegłego roku zmarła w słupskim szpitalu z powodu oparzeń, mają zaostrzone zarzuty. To efekt prac biegłego, który przeanalizował przyczyny śmieci dziewczynki i wykluczył nieszczęśliwy wypadek. 26-letnia Karolina i 27-letni Arkadiusz G. odpowiedzą teraz za znęcanie się i zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.
Temida, zdjęcie ilustracyjne
Śmierć 3-latki w Słupsku. Rodzice zastępczy usłyszeli zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem

Autor: Canva | Zdjęcie ilustracyjne

Tragedia w Słupsku. Jak zmarła 3-letnia Róża?

Do wypadku doszło w maju 2025 roku. Do słupskiego szpitala z rozległymi oparzeniami zajmującymi około 80 procent ciała trafiła wtedy 3-letnia dziewczynka. Mimo intensywnych działań lekarzy, dziecka nie udało się uratować. O sprawie powiadomiono policję. 

Zatrzymanie i pierwsze zarzuty dla rodziny zastępczej

Tego samego dnia funkcjonariusze zatrzymali 25-letnią kobietę i 26-letniego mężczyznę, rodziców zastępczych dziewczynki. Podczas przesłuchania nie przyznali się do winy, ale złożyli obszerne wyjaśnienia. 

Ostatecznie podejrzani zostali tymczasowo aresztowani i usłyszeli zarzut spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała dziecka ze skutkiem śmiertelnym. Jednocześnie zlecono sekcję zwłok dziewczynki i szczegółowe badania patomorfologiczne. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: Zarzuty dla rodziców poparzonej dziewczynki. 3-latka zmarła w szpitalu w Słupsku.

Przełom w śledztwie. Nowe, zaostrzone zarzuty

Teraz, kiedy wyniki szczegółowych badań trafiły do Słupska, prokuratorzy zdecydowali o zaostrzeniu zarzutów wobec zatrzymanej pary.

– Obojgu podejrzanym prokurator przedstawił dwa zarzuty – znęcania się fizycznego i psychicznego, oraz dokonania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, działając wspólnie i w porozumieniu. Zabójstwo było konsekwencją znęcania się nad dzieckiem, spowodowania u dziewczynki ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i nieudzielenia jej pomocy we właściwym czasie – poinformowała PAP prok. Natalia Gawrych z Prokuratury Rejonowej w Słupsku.

Dodała, że kluczowa okazała się opinia biegłego z zakresu oparzeń.

– Potwierdziła, że działanie podejrzanych nie było przypadkowe. To nie był nieszczęśliwy wypadek – przekazała PAP prok. Natalia Gawrych.

Podejrzani nie przyznają się do winy

26-letnia Karolina i 27-letni Arkadiusz G. nie przyznają się do winy. Jak podała PAP, odmówili również składania dalszych wyjaśnień.

Rodzice zastępczy 3-letniej Róży nadal pozostają w tymczasowym areszcie. Za zarzucane im czyny grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama