Uciekł z "poprawczaka" i ukrywał się przed policją w kanapie
Policjanci z Wejherowa od pewnego czasu szukali 15-latka, który samowolnie oddalił się z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, do którego nie planował powrócić
Policjanci ustalili, że nastolatek mógł ukrywać się w miejscu zamieszkania swojej rodziny. Podczas wizyty na posesji bliscy zapewniali funkcjonariuszy, że nie ma go w domu. Mundurowi jednak dokładnie sprawdzili wszystkie pomieszczenia oraz zakamarki mieszkania.
CZYTAJ TEŻ: Sopot: Pięciolatek uciekł z przedszkola i pojechał pociągiem do Gdańska
- Ich skrupulatność przyniosła efekt: po podniesieniu siedzenia kanapy okazało się, że nastolatek skrywał się w pojemniku na pościel - mówi asp. sztab. Anetta Potrykus z wejherowskiej policji.
Zatrzymany chłopak został doprowadzony do Policyjnej Izby Dziecka w Gdańsku, gdzie będzie oczekiwał na decyzję sądu dotyczącą dalszego umieszczenia - prawdopodobnie ponownie w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym.


























Napisz komentarz
Komentarze