Reklama
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie

Seria kradzieży w Lęborku. 11-latkowie wykorzystali nieuwagę seniorów!

Troje seniorów z Lęborka padło ofiarą kradzieży. I to zaledwie w kilka godzin. Sprawcami okazały się 11-letnie dzieci! 80-latkowi zabrały hulajnogę, którą jeździli po mieście, popełniając przy tym kolejne przestępstwa i wykroczenia. 72-latkowi ukradli pozostawiony pod sklepem rower, a 73-latce, która przyszła do biblioteki, by pograć w szachy, wyjęli z torebki telefon komórkowy oraz pieniądze i karty płatnicze, po czym ruszyli na zakupy.
11-latek z Lęborka na ukradzionym rowerze
W Lęborku 17 lutego dwoje 11-latków okradło troje seniorów. Ukradli m.in. hulajnogę, rower, torebkę z telefonem, pieniędzmi i kartami płatniczymi

Autor: KPP Lębork

Zaczęło się od kradzieży hulajnogi, a potem roweru. Początek niepokojących wydarzeń w Lęborku

W Lęborku we wtorek, 17 lutego rano 11-latek i towarzysząca mu rówieśniczka ukradli spod jednego z budynków mieszkalnych hulajnogę należącą do 80-latka. Jeździli nią po mieście, aż pod jednym ze sklepów zauważyli pozostawiony bez zabezpieczenia rower. Ten jednoślad był własnością 72-latka, który wszedł do sklepu po zakupy. Chłopiec wsiadł na rower i odjechał nim w kierunku najbliższego osiedla. Gdy przejażdżka mu się znudziła, porzucił jednoślad na chodniku.

Hulajnogę 11-latkowie jeszcze sobie zostawili. 

Nieudana próba kradzieży kolejnego roweru

Następnie z innego sklepu 11-latek niepostrzeżenie wyniósł nóż, którym próbował przeciąć zabezpieczenie antykradzieżowe od innego roweru. To mu się nie udało, więc narzędzie odrzucił.

Kradzież w bibliotece. Telefon i portfel zniknęły z torebki seniorki

Później, jeszcze przed południem, dzieci odwiedziły miejscową bibliotekę. Tam zwróciły uwagę na torebkę zajętej grą w szachy 73-latki. Po cichu wyjęły z niej telefon komórkowy oraz portfel z pieniędzmi i kartami płatniczymi. Skorzystały z nich podczas zakupów w kilku sklepach. 

Zakupy za skradzione pieniądze. 11 transakcji w kilka godzin

Dzieci dokonały łącznie 11 płatności zbliżeniowych na kwotę prawie 200 złotych. Wśród zakupów znalazły się kebaby, napoje i słodycze, a nawet namiot, poduszki oraz walkie-talkie.

Namiot dzieci próbowały rozłożyć w okolicznym parku, jednak bezskutecznie, więc stwierdziły, że już nie jest im potrzebny. Hulajnoga też im się znudziła, dlatego ze skradzionym telefonem „wylądowała” w rzece.

Policja szybko ustaliła sprawców. Sprawa trafi do sądu rodzinnego

Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Lęborku, policjanci dość szybko ustalili, kto jest za te zdarzenia odpowiedzialny. Zabezpieczyli dowody i wezwali do lęborskiej komendy dwoje 11-letnich Lęborczan z rodzicami

Materiały sprawy trafią teraz do sądu rodzinnego, który zadecyduje o losach dzieci – urządziły sobie wyjątkowo... rozrywkowy dzień.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama