Na czym polega misja rakiety Perun?
PERUN to pierwsza polska rakieta suborbitalna, zaprojektowana w gdyńskiej firmie SpaceForest. Wykorzystywana jest do wynoszenia ładunków o masie do 50 kg na wysokość do 150 km (przekraczając umowną granicę kosmosu – tzw. linię Kármána, która wynosi 100 km nad poziomem morza).
Rakieta, napędzana ekologicznym silnikiem hybrydowym (wykorzystującym podtlenek azotu i parafinę), oferuje około 5 minut przebywania w stanie nieważkości. Co istotne, PERUN jest konstrukcją wielorazowego użytku, a po zakończeniu lotu zarówno rakieta, jak i cenne ładunki są bezpiecznie sprowadzane na ziemię za pomocą systemu spadochronowego.
W 2026 roku SpaceForest planuje aż trzy misje testowe realizowane w ramach kontraktu „Boost!” dla Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA).
Kogo szuka SpaceForest?
Firma nie szuka pasażerów-ludzi, lecz „ochotników” w postaci projektów badawczych i technologicznych. Nabór skierowany jest do:
- instytucji naukowych i uczelni: do prowadzenia eksperymentów z zakresu biologii (np. badania komórek), fizyki czy chemii w warunkach mikrograwitacji,
- sektora komercyjnego (High-Tech): dla firm chcących sprawdzić trwałość swoich komponentów, materiałów lub elektroniki w ekstremalnych warunkach lotu kosmicznego,
- przemysłu obronnego: do walidacji technologii wymagających testów przy wysokich przeciążeniach i prędkościach naddźwiękowych.
SpaceForest zapewnia kompleksowe wsparcie inżynierskie, pomagając zintegrować eksperyment z systemami rakiety oraz gwarantując odzysk ładunku po misji w celu dalszych analiz.
PRZECZYTAJ TEŻ: Kosmodrom na poligonie pod Ustką? MON widzi potencjał, ale wskazuje problemy
Loty rakiety PERUN: od Ustki po Azory
Do tej pory PERUN odbył trzy kluczowe loty testowe, startując z Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce:
- Czerwiec 2023: Pierwszy lot na wysokość 22 km, który potwierdził stabilność konstrukcji.
- Październik/Listopad 2025: Trzecia misja (Flight 3) była przełomem – na pokładzie znalazły się już komercyjne ładunki, m.in. nasiona roślin, kultury drożdży oraz specjalistyczne opaski uciskowe dla wojska. Choć system bezpieczeństwa przerwał pracę silnika na pułapie ok. 19 km ze względów bezpieczeństwa (ryzyko wyjścia poza strefę poligonu), misję uznano za sukces techniczny, potwierdzający sprawność systemów sterowania i odzysku.
Plany na 2026 rok są jeszcze bardziej ambitne. Starty odbędą się nie tylko w Polsce (z Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce), ale także w Portugalii (Atlantic Spaceport Construction na Azorach) oraz Danii (z platformy morskiej na Morzu Północnym). Ma to pozwolić na testowanie różnych procedur logistycznych i operacyjnych w skali międzynarodowej. Najbliższy lot planowany jest w czerwcu tego roku.

























Napisz komentarz
Komentarze