Śmiertelny wypadek w Dębnicy Kaszubskiej. Mieszkańcy chcą fotoradaru

Mieszkańcy Dębnicy Kaszubskiej pod Słupskiem, w której w ostatni weekend pijany kierowca śmiertelnie potrącił na chodniku kobietę, chcą ustawienia w okolicy wypadku fotoradaru. Urzędnicy przekonują, że droga w tym miejscu jest bezpieczna, a odpowiedzialny jest jedynie pijany kierowca.
Śmiertelny wypadek w Dębnicy Kaszubskiej. Mieszkańcy chcą fotoradaru
Mieszkańcy Dębnicy Kaszubskiej chcą, aby w miejscu wypadku stanął fotoradar

Autor: Hubert Bierndgarski | Zawsze Pomorze

Pijany kierowca wypadł z drogi. Zginęła kobieta

Na łuku drogi wojewódzkiej 210, która biegnie przez Dębnicę Kaszubską pijany kierowca wypadł z drogi i wjechał w przechodzące chodnikiem kobiety. W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniosła 47 letnia mieszkanka Dębnicy Kaszubskiej. Pozostałe dwie kobiety w wieku 45 i 49 lat z urazami przetransportowane zostały do słupskiego szpitala. Jak się dowiedzieliśmy poszkodowane wracały z urodzin.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT TUTAJ: Wjechał w grupę pieszych na chodniku i uciekł. Jedna z potrąconych osób zmarła

Kierowca uciekł

Kierowca po wypadku zbiegł z miejsca zdarzenia. Został jednak zatrzymany kilka godzin później przez policję. Okazało się, że był pijany. Dzień później usłyszał zarzut spowodowania w stanie nietrzeźwości wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Jego towarzysz, który również uciekł z miejsca wypadku i także był pijany, usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy pokrzywdzonym. 

W miejscu, gdzie doszło do wypadku obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h. Nikt jednak tego przepisu nie przestrzega. Jak informuje "Radio Gdańsk", mieszkańcy Dębnicy Kaszubskiej chcą, aby w okolicy pojawił się fotoradar, bo kierowcy nagminnie przekraczają tam prędkość. Powinny pojawić się również dodatkowe patrole policji. 

Wójt: Dla nas to wielka tragedia

Iwona Warkocka, wójt Dębnicy Kaszubskiej, pytana o komentarz, odpowiada, że winny jest pijany kierowca. Zapewnia, że wcześniej nie dochodziło w tym miejscu do wypadków.

- Nie ma siły na pijanego kierowcę, który nie przestrzega żadnych przepisów i ograniczeń. Dla nas to wielka tragedia. W tym miejscu jest ograniczenie prędkości a wcześniej jest przejście dla pieszych i wysepka. To jest bezpieczny odcinek drogi, na którym nie dochodziło wcześniej do wypadków. Jako samorząd nie interweniowaliśmy w sprawie dodatkowych ograniczeń ale popieramy każde działanie, które poprawi bezpieczeństwo na drogach w naszym mieście - mówi Warkocka..

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Dawid 14.03.2026 09:16
W Dębnicy często dochodzi do wypadków. Kierowcy jeżdżą wiecznie z prędkościami co najmniej o 20km/h większymi. Przejazd rowerem przez miejscowość jest straszny. Albo wyprzedzają bez zachowania odległości albo trąbią bo przecież to oni są panami na drodze. Ci co nie chcą fotoradaru to kierowcy nie stosujący się do przepisów. W tym miejscu w przeciągu 3 lat to 2 wjazd w płot. Przy łuku obok przedszkola to samo. Są światła na przycisk ale może warto by dołożyć czujnik prędkości jak w Głobinie? Ile jeszcze musi być wypadków, potrąceń czy innych niebezpiecznich sytuacji żeby Urzędnicy z Gminy się obudzili?

Obserwator 12.03.2026 14:10
Fotoradary utrudniają życie kierowcom. Tyle już tych znaków na drogach że nie można ich wszystkich zauważyć podczas jazdy a policja tylko jeździ i sypie drogie mandaty ludziom. Tu znak , tu znak - ile tych znaków w końcu ma być?! Cy to dawniej tyle znaków i różnych ograniczeń istniało na drogach - ludzieee!

Obserwator 12.03.2026 14:08
Fotoradary utrudniają życie kierowcom. Tyle już tych znaków na drogach że nie można ich wszystkich zauważyć podczas jazdy a policja tylko jeździ i sypie drogie mandaty ludziom. Tu znak , tu znak - ile tych znaków w końcu ma być?! Cy to dawniej tyle znaków i różnych ograniczeń istniało na drogach - ludzieee!

Robert 11.03.2026 16:52
Jestem mieszkańcem Dębnicy i nie chcę tam żadnego fotoradaru. Za to nasza policja, zamiast wiecznie blokować miejsce na parkingu, mogła by ruszyć cztery litery i trochę popilnować przestrzegania przepisów. Na pijaka nie pomoże żaden fotoradar.