Modernizacyjne zmiany w Stoczni Wojennej w Gdyni

Nowe hale produkcyjne i biurowe oraz przebudowane drogi i place – Stocznia Wojenna w Gdyni przeszła w ostatnim czasie jedną z największych modernizacji w swojej historii. Wszystko po to, by zwiększyć swoje możliwości logistyczne i operacyjne.
budowa
Od trzech lat PGZ Stocznia Wojenna w Gdyni zmienia swoje oblicze

Autor: Materiały prasowe | Grupa NDI

Od trzech lat PGZ Stocznia Wojenna w Gdyni zmienia swoje oblicze. Dokładnie w marcu 2023 roku ruszyły pierwsze prace rozbiórkowe pod trzy inwestycje na jej terenie. 

- Jako pierwsze powstały dwa kluczowe obiekty czyli hala kadłubowa oraz hala produkcyjna, które już teraz znacząco zwiększają możliwości produkcyjne i technologiczne stoczni – mówi Przemysław Młynarczyk, kierownik budowy z Grupy NDI, która jest wykonawcą prac.

Hala Kadłubowa ma wysokość 46 metrów i została wyposażona w bramy wielkogabarytowe oraz suwnice o udźwigu do 100 ton. To umożliwia montaż kadłubów fregat budowanych dla Marynarki Wojennej RP w ramach Programu Miecznik. Warto dodać, że teraz ten obiekt jest jednym z największych i najwyższych tego typu w Europie. Natomiast drugim zrealizowanym obiektem jest hala produkcyjna o powierzchni blisko 5 tys. m². Powstał także budynek socjalno-administracyjny, a teren został zagospodarowany – rozbudowano i przebudowano nabrzeże, place składowe oraz drogi wewnętrzne. Ruszyła też budowa obiektów kubaturowych na terenie Stoczni Wojennej, w tym hali magazynowej o powierzchni ponad 3300 m², placów składowych i dróg wewnętrznych.

Natomiast trzecim zadaniem - realizowanym przez NDI w ostatnich miesiącach ma terenie stoczni w Gdyni była przebudowa części hali na centrum logistyczne

- Dzięki tej realizacji stocznia zyskała bardzo dużo nowoczesnych przestrzeni biurowych do pracy. Podczas budowy pojawiło się sporo problemów, nie tylko konstrukcyjnych, ale także organizacyjnych, ponieważ pracowaliśmy w obiekcie, którego początki sięgają 1938 roku. Dodatkowo przez cały czas przebywali w nim pracownicy stoczni, więc roboty nie mogły zakłócać ich codziennych obowiązków – podsumowuje kierownik budowy Przemysław Młynarczyk.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama