Jak doszło do oszustwa metodą „na pracownika banku”?
Do przestępstwa doszło po telefonie od osoby podszywającej się pod pracownika banku odpowiedzialnego za bezpieczeństwo kont. Rozmówca przekonywał mieszkankę powiatu kościerskiego, że jej środki są zagrożone i należy je pilnie zabezpieczyć.
– W trakcie rozmowy polecił jej przekazać kartę bankomatową wraz z kodem PIN osobie, która miała się po nią zgłosić – wyjaśnia prok. Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Kobieta zastosowała się do wskazówek rozmówcy. Kartę wraz z kodem PIN przekazała młodemu mężczyźnie, który pojawił się w jej miejscu zamieszkania.
Następnie przy użyciu karty dokonano siedmiu nieuprawnionych transakcji w bankomacie w miejscowości Łubiana. Z rachunku pokrzywdzonej zniknęło łącznie 26 tys. zł.
Zatrzymanie sprawcy
Śledztwo w tej sprawie prowadzą policjanci z Kościerzyny pod nadzorem prokuratury. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił ustalić osobę, która odebrała kartę od pokrzywdzonej.
– Funkcjonariusze zatrzymali 17-letniego obywatela Ukrainy, który, według ustaleń śledczych, brał udział w procederze i posługiwał się wyłudzoną kartą bankomatową – mówi prok. Mariusz Duszyński.
Zarzuty i decyzja sądu. Co grozi sprawcy?
Podejrzany w piątek, 13 marca został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut oszustwa w zbiegu z kradzieżą pieniędzy z rachunku bankowego. Nastolatek przyznał się do popełnienia czynu i złożył wyjaśnienia.
Prokuratura uznała, że konieczne jest zastosowanie wobec niego najsurowszego środka zapobiegawczego.
– Z uwagi na obawę matactwa procesowego, możliwość ucieczki oraz grożącą podejrzanemu surową karę, prokurator skierował do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie – wskazuje rzecznik gdańskiej prokuratury.
Sąd Rejonowy w Kościerzynie przychylił się do tego wniosku i zdecydował o zastosowaniu wobec 17-latka aresztu na okres dwóch miesięcy. Mężczyźnie grozi teraz do 8 lat więzienia za oszustwo i do 10 lat pozbawienia wolności za kradzież z włamaniem.
Czy w sprawie pojawią się kolejne osoby?
Śledczy nie wykluczają, że w sprawie mogą pojawić się kolejne osoby powiązane z oszustwem. Postępowanie jest w toku.
























Napisz komentarz
Komentarze