Pył węglowy nad Letnicą, Nowym Portem i Brzeźnem. Winne nietypowe warunki pogodowe
Ponowne nagłośnienie problemu nie jest przypadkowe. W połowie marca nad częścią Gdańska pojawiły się chmury pyłu. Zdaniem przedstawicieli Portu Gdańsk, był to incydent o wyjątkowym charakterze. Jak wyjaśnia rzeczniczka portu Regina Stawnicka, zjawisko pylenia ma wyraźnie sezonowy charakter i pojawia się głównie w suchych, wietrznych miesiącach.
Mieliśmy do czynienia z nietypowymi jak na marzec warunkami pogodowymi, a dodatkowo silnym wirem wiatrowym. To spowodowało tzw. pylenie wtórne, czyli uniesienie pyłu z placu przeładunkowego.
Regina Stawnicka / rzeczniczka Portu Gdańsk
Podkreśla przy tym, że zjawisko to wystąpiło po drugiej stronie kanału portowego i było oddalone od zabudowy mieszkaniowej.
Jakość powietrza w Gdańsku. Co pokazują pomiary ARMAG?
Port Gdańsk zwraca uwagę, że poprawę jakości powietrza potwierdzają niezależne pomiary prowadzone przez fundację ARMAG w Gdańsku. Według tych danych:
- w całym 2025 roku w Nowym Porcie odnotowano zaledwie dwa dni z przekroczeniem stężenia pyłu PM10, przy dopuszczalnym limicie 35 dni,
- normy dla pyłu PM2,5 nie zostały przekroczone, a średnioroczne stężenie wyniosło 11,5 µg/m³ przy normie 20 µg/m³.

– Dostępne pomiary jednoznacznie pokazują, że opinie części mieszkańców o złej jakości powietrza w Nowym Porcie nie znajdują potwierdzenia w danych – dodaje Regina Stawnicka.
Jak Port Gdańsk ogranicza pylenie?
Władze Portu Gdańsk zapewniają, że operatorzy zostali zobowiązani do intensyfikacji działań ograniczających emisję pyłu. Chodzi przede wszystkim o częstsze zraszanie placów składowych.
- W ostatnich latach znacząco spadł także wolumen przeładowywanego węgla – w 2025 roku był niemal o połowę mniejszy niż w latach 2022-2023.
Port Gdańsk wskazuje również na konkretne inwestycje.
- W ubiegłym roku na działania ograniczające pylenie i utrzymanie czystości przeznaczono blisko 9,7 mln zł, a przeładunek węgla został całkowicie wyeliminowany z terenów położonych najbliżej zabudowy mieszkaniowej.

Miasto Gdańsk reaguje. Monitoring i działania prewencyjne
Chociaż miasto Gdańsk nie zarządza terenami portowymi, to reaguje w ramach swoich kompetencji. Jak mówi Jędrzej Seliwończyk z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku:
– Temat uciążliwości pyłowych z terenów portowych był wielokrotnie omawiany, także z udziałem prezydent miasta. Od 2025 roku funkcjonuje powołany przez nią zespół ds. ograniczania uciążliwości związanych z działalnością portu, który spotyka się regularnie oraz w trybie interwencyjnym w sytuacjach nasilonego pylenia.
W ramach prac tego zespołu:
- monitorowana jest jakość powietrza,
- analizowane są działania portu,
- wypracowywane są rozwiązania ograniczające wpływ przeładunku surowców na życie mieszkańców.
Efektem dotychczasowej współpracy są m.in. inwestycje w systemy ograniczania emisji i utrzymania czystości, których łączna wartość w 2025 roku przekroczyła 9 mln zł. Miasto Gdańsk prowadzi też własne działania, w tym:
- oczyszczanie dróg dojazdowych,
- kontrole straży miejskiej,
- monitoring jakości powietrza w Nowym Porcie.
Po ostatnich sygnałach od mieszkańców Wydział Ekologii i Energetyki wystąpił do Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z prośbą o bieżący monitoring i ewentualne działania kontrolne wobec podmiotów odpowiedzialnych.
Jędrzej Sieliwończyk / Urząd Miejski w Gdańsku
Mieszkańcy i radni alarmują: Problem pyłu węglowego w Gdańsku nie jest incydentalny
Z oceną sytuacji przedstawioną przez Port Gdańsk nie zgadzają się mieszkańcy Gdańska i część lokalnych samorządowców. Radny dzielnicy Letnica Sebastian Piasecki podkreśla, że problem nie jest incydentalny, lecz powtarzalny.
– Mieszkańcy od dłuższego czasu zgłaszają sytuacje, w których nad dzielnicą pojawiają się chmury pyłu. Ostatnie zdarzenia pokazują, że tego problemu nie można dalej bagatelizować – mówi.
Apel o pilne spotkanie władz i służb
Zdaniem Sebastiana Piaseckiego, chodzi nie tylko o komfort życia, ale przede wszystkim zdrowie mieszkańców. Dlatego radny skierował w tej sprawie pismo do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, wnioskując o pilne spotkanie władz miasta, portu oraz instytucji odpowiedzialnych za ochronę środowiska. Postuluje także włączenie do rozmów strony rządowej, w tym premiera Donalda Tuska.
Europejskie rozwiązania dla portów. Czy Gdańsk skorzysta ze sprawdzonych wzorców?
Sebastian Piasecki wskazuje, że w wielu europejskich portach – m.in. w Newcastle czy Rotterdamie – podobne problemy zostały już ograniczone dzięki wdrożeniu nowoczesnych rozwiązań.
Mówimy o barierach przeciwwiatrowych, zamkniętych systemach transportu materiałów sypkich czy monitoringu zapylenia w czasie rzeczywistym. Skoro to działa w innych portach, powinno być możliwe także w Gdańsku.
Sebastian Piasecki / radny dzielnicy Letnica


























Napisz komentarz
Komentarze