Nie zgłosisz wynajmu mieszkania na Bookingu? Dostaniesz nawet 50 tys. zł kary!

Od 20 maja 2026 r. w całej Unii Europejskiej zaczną obowiązywać nowe zasady dotyczące najmu krótkoterminowego. Właściciele mieszkań wynajmowanych turystom przez platformy takie jak Airbnb czy Booking będą musieli uzyskać specjalny numer rejestracyjny. W Polsce wciąż jednak nie ma ostatecznej ustawy regulującej te kwestie. W samym Gdańsku takich mieszkań może być nawet około 6,5 tysiąca.
Nie zgłosisz wynajmu mieszkania na Bookingu? Dostaniesz 50 tys. zł kary!
Nowe przepisy UE dotyczące najmu krótkoterminowego wejdą w życie 20 maja 2026 r. Kary dla właścicieli mieszkań Airbnb i Booking mogą sięgnąć nawet 50 tys. zł

Autor: Canva | Zdjęcie ilustracyjne

50 tys. zł kary za brak rejestracji najmu?

W 2024 r. UE przyjęła rozporządzenie zgodnie z którym od 20 maja 2026 r. trzeba będzie uzyskać specjalny numer rejestracji w swoim kraju, by wynajmować mieszkanie turystom. Według jednego z „będących w obiegu” projektów, w Polsce za zlekceważenie tego obowiązku można będzie zapłacić nawet 50 tys. kary! Do wyznaczonego terminu pozostały już tylko dwa miesiące, a regulacje prawne są jeszcze daleko w polu! Ba, nawet się cofnęliśmy!

W obiegu są obecnie dwa projekty, różniące się od siebie znacznie. Do gry wrócił bowiem ten przygotowany przez posłów Polski 2050, znacznie bardziej restrykcyjny od rządowego, procedowanego od kilku miesięcy w Sejmie. Projekt Polski 2050, wspierany a priori przez Lewicę, wyszedł niedawno z tzw. „zamrażarki” sejmowej, do której trafił ponad 3 miesiące temu (w grudniu 2025 r.). Jego orędownicy liczyli, że marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nada mu numer druku, a wówczas pierwsze czytanie projektu mogłoby odbyć się na posiedzeniu Sejmu w dniach 25-27 marca 2026 r. Jak wynika z zamieszczonego na stronach sejmowych harmonogramu tego posiedzenia – projekt się w nim nie znalazł…

ZOBACZ TAKŻE: Na rynku najmu sytuacja od miesięcy jest stabilna, a jednak...

Projekt Polski 2050 budzi największe obawy branży

Dlaczego właściciele oraz firmy zarządzające wynajmem turystycznych mieszkań bardziej niż rządowego obawiają się tego projektu ustawy? Dlaczego budzi takie emocje? 

– Głównie z uwagi na fakt, że wpisano w nim zapis, że – by wynajmować lokal w formule short term rental – trzeba będzie przed zarejestrowaniem lokalu uzyskać zgodę wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni mieszkaniowej – mówi Marlena Kosiura z portalu InwestycjewKurortach.pl, monitorująca ten wątek od kilku lat. – Są też w projekcie zapisy pozwalające samorządom wyznaczyć w miastach strefy zupełnie pozbawione wynajmu krótkoterminowego.

Projekt rządowy jest obecnie na etapie uzgodnień między ministerstwami oraz branżą turystyczną. Przygotowana na jego podstawie najnowsza wersja ustawy o najmie krótkoterminowym wprowadza szereg zmian: modyfikacje definicji usług hotelarskich, obowiązkową opłatę za wpis do ewidencji, dodatkowe wymogi przeciwpożarowe oraz wydłużone okresy przejściowe. Doprecyzowano także katalog kar administracyjnych oraz rozszerzono obowiązki informacyjne przedsiębiorców. Wiele zmian wprowadzono na wniosek samorządów. 

Projekt doprecyzowuje przepisy dotyczące świadczenia usług hotelarskich, jednoznacznie wskazując, że obejmują one również najem krótkoterminowy. Ma to umożliwić skuteczniejsze zwalczanie szarej strefy w tym obszarze.

Czego wymaga Unia?

Dodatkowo przepisy krajowe muszą zostać dostosowane do unijnego rozporządzenia STR (UE 2024/1028), które zacznie obowiązywać od 20 maja 2026 r. Rozporządzenie to wprowadza spójne zasady dotyczące gromadzenia i udostępniania danych o najmach krótkoterminowych w całej UE. W praktyce oznacza to m.in.: obowiązek nadawania indywidualnych numerów identyfikacyjnych obiektom świadczącym usługi hotelarskie, wprowadzenie sankcji krajowych za nieprzestrzeganie przepisów STR, obowiązek przekazywania danych o obiektach przez platformy internetowe (np. pośredniczące w najmie) do krajowego cyfrowego punktu dostępu.

Pierwszy projekt ustawy Ministerstwo Sportu i Turystyki przedstawiło 22 grudnia. Najnowsza wersja z 9 lutego zawiera kilka istotnych zmian. Nowe brzmienie przepisu ma przesądzać, że za usługę hotelarską uznaje się jedynie usługę trwającą krócej niż 30 dni w stosunku do jednego klienta. Tym samym pojęcie usługi hotelarskiej obejmie w sposób niebudzący wątpliwości pojęcie „najmu krótkoterminowego”. O ile w wersji z 22 grudnia autorzy projektu w brzmieniu przepisu odwoływali się do pojęcia zakwaterowania „w domu, mieszkaniu, pokoju, miejscu noclegowym, a także na polu namiotowych lub kempingu”, to w nowym tekście z 9 lutego, piszą wprost o wynajmowaniu domów, mieszkań, pokoi, miejsc noclegowych, a także ustawieniu namiotów lub przyczep samochodowych oraz świadczeniu - w obrębie obiektu – usług z tym związanych.

CZYTAJ TEŻ: Ponad 300 mieszkań na wynajem przy Jana z Kolna w Gdańsku

Hotel w mieszkaniu?

W projekcie znalazły się także zapisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej, które budziły wielkie emocje wśród świadczących usługi, a na Podhalu wywołały niemal rewoltę. 

W projekcie zmodyfikowano także przepisy dotyczące obowiązków informacyjnych przedsiębiorców i rolników prowadzących usługi hotelarskie. Zgodnie z art. 44 ust. 1 w obiektach hotelarskich (a więc w rozumieniu projektu ustawy również wynajmowanych na krótki termin mieszkaniach) trzeba będzie umieścić w widocznym miejscu dane, istotne nie tylko dla turystów, ale również dla współużytkowników budynków, czyli sąsiadów: 

  • nazwę oraz siedzibę lub imię i nazwisko, a także adres przedsiębiorcy świadczącego usługi hotelarskie w tym obiekcie;
  • tablicę określającą rodzaj i kategorię obiektu;
  • informację o zakresie świadczonych usług wraz z podstawowymi cenami;
  • informację o przystosowaniu obiektu do obsługi osób niepełnosprawnych.

W nowym tekście doprecyzowano również warunki ustanowienia przez radę gminy — na wniosek wójta, burmistrza lub prezydenta miasta — stref, w których może być wyłączona działalność innych obiektów świadczących usługi hotelarskie. Jako przesłankę wyłączenia wskazano także zabytkowy charakter budynku. 

Kary administracyjne

Ministerstwo Sportu i Turystyki doprecyzowało w wersji projektu z 9 lutego kwestie kar administracyjnych (do 50 tys. zł), wskazując, że podlegać im będzie ten, kto prowadzi działalność polegającą na świadczeniu usług hotelarskich bez decyzji o zaszeregowaniu do odpowiedniego rodzaju i kategorii lub bez uzyskania wpisu do właściwej ewidencji, albo po jego zawieszeniu. (W poprzedniej wersji mówiono jedynie o prowadzeniu działalności bez wpisu do ewidencji lub po jej zawieszeniu.)

Na karę do 50 tys. zł naraża się także ten, kto:

  • świadcząc usługi hotelarskie bez decyzji o zaszeregowaniu, używa oznaczeń (również marketingowych) mogących wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu
  • nie podaje w ofertach numeru ID nadanego w ramach Centralnego Wykazu Obiektów Hotelarskich lub numeru wpisu do ewidencji wraz ze wskazaniem właściwego organu.

Kary do 50 tys. zł za każde naruszenie obowiązków wynikających z rozporządzenia STR (2018/1724) będą dotyczyły także platform internetowych pośredniczących w najmie krótkoterminowym.

SPRAWDŹ TAKŻE: Chojnice rozdają mieszkania za remont. Do dyspozycji pięć lokali. Koszt? Nawet 100 tys. zł

Okresy przejściowe

Co istotne w obecnej sytuacji w tej wersji projektu ustawy część okresów przejściowych dla nowych przepisów została wydłużona:

  • z 1 lipca do 1 października 2026 r. – termin na dostosowanie dotychczasowych wpisów do ewidencji,
  • z 20 maja do 15 września 2026 r. – termin na przedłożenie projektu regulaminu porządkowego przez przedsiębiorcę lub rolnika.

Z kolei uprawnienie rady gminy do ustanawiania stref najmu krótkoterminowego przewidziano na 1 stycznia 2029 r.

Natomiast wymogi przeciwpożarowe dotyczące budynków mieszkalnych, w których usługi hotelarskie świadczone są w nie więcej niż 6 lokalach, mają wejść w życie 1 stycznia 2031 r.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama