Od pierwszego gwizdka w Gdyni nie brakowało emocji
Gospodarze ruszyli agresywnie do pressingu, a z trybun niosło się głośne „Tylko zwycięstwo”. Szybko jednak pojawiły się pierwsze nerwy, bo już w 2. minucie żółtą kartką ukarany został Dawid Gojny po ostrym wejściu przy linii bocznej. Arka próbowała narzucić swój styl gry, częściej utrzymywała się przy piłce i szukała dośrodkowań, ale brakowało konkretów pod bramką rywali. Tymczasem Jagiellonia była bezlitosna.
W 9. minucie goście objęli prowadzenie. Po zamieszaniu w polu karnym i serii szybkich podań piłka trafiła do Jesusa Imaza, który precyzyjnym strzałem w górny róg nie dał szans bramkarzowi Arki. Było to trafienie szczególne, bo Hiszpan został samodzielnym rekordzistą pod względem liczby goli wśród zagranicznych piłkarzy Ekstraklasy, wyprzedzając Flavio Paixão.
Gdynianie mogli odpowiedzieć niemal natychmiast, ale...
Najpierw Vladislavs Gutkovskis znalazł się w świetnej sytuacji, ale jego strzał obronił Sławomir Abramowicz. Chwilę później napastnik Arki znów próbował szczęścia, jednak brakowało skuteczności. Arka miała swoje najlepsze momenty po stałych fragmentach gry. Blisko wyrównania był ponownie Gutkovskis, a w 32. minucie stuprocentową okazję zmarnował Gojny, który z kilku metrów główkował nad poprzeczką. Gospodarze naciskali, kibice dopingowali, ale brakowało wykończenia.
I wtedy znów uderzyła Jagiellonia
W 38. minucie, po akcji lewą stroną i kolejnym podaniu od Afimico Pululu, Imaz dołożył nogę i podwyższył na 2:0. Do przerwy statystyki mogły mylić - więcej strzałów i posiadania miała Arka, ale to goście prowadzili dwoma bramkami.
Po zmianie stron Arka nadal próbowała odrabiać straty, jednak brakowało jej jakości w decydujących momentach. Kolejne próby Gutkovskisa czy Sebastiana Kerka nie przynosiły efektu, a Abramowicz pozostawał czujny między słupkami. Trener gospodarzy Dariusz Banasik próbował reagować zmianami i przejściem na bardziej ofensywne ustawienie, ale to Jagiellonia zadała trzeci cios. W 73. minucie rezerwowy Samed Baždar wykorzystał podanie ze skrzydła i pewnym strzałem ustalił wynik meczu na 3:0.
Dla Arki to bolesna lekcja skuteczności. Przewaga w grze nie przełożyła się na gole, a żółto-niebiescy po 28 kolejkach PKO BP Ekstraklasy są na spadkowej pozycji.
Arka Gdynia – Jagiellonia Białystok 0:3 (0:2)
Bramki: Jesus Imaz (9, 38), Samed Baždar (73).
























Napisz komentarz
Komentarze