Reklama

Referendum w Przechlewie nieważne. Wójt pozostaje na stanowisku

Referendum w sprawie odwołania wójta gminy Przechlewo, Andrzeja Żmudy Trzebiatowskiego jest nieważne. Mimo że ponad 90 proc. głosujących opowiedziało się za odsunięciem włodarza, to zbyt niska frekwencja sprawiła, że wynik głosowania nie jest wiążący. Do uznania referendum zabrakło 528 głosów. Wójt pozostaje na stanowisku.
wójt Andrzej Żmuda Trzebiatowski
92,5 proc. głosujących chciało odwołać wójta Andrzeja Żmudy Trzebiatowskiego. Jednak przy frekwencji poniżej wymaganego progu, wójt pozostanie na stanowisku

Autor: Urząd Gminy w Przechlewie

Referendum w Przechlewie nieważne 

W niedzielę, 19 kwietnia, mieszkańcy gminy Przechlewo decydowali o losie uwikłanego w alkoholowo-drogowy skandal wójta Andrzeja Żmudy Trzebiatowskiego. Aby referendum w sprawie odwołania wójta było ważne, do urn musiało pójść co najmniej 60 proc. liczby wyborców, którzy uczestniczyli w ostatnich wyborach samorządowych. 

W przypadku Przechlewa próg ten wynosił 1661 osób. Ostatecznie w głosowaniu wzięło udział 1133 mieszkańców. To o 528 osób za mało, by wynik mógł wywołać skutki prawne. Ci, którzy zdecydowali się zagłosować, byli niemal jednomyślni – aż 92,5 proc. uczestników referendum chciało odwołania Andrzeja Żmudy Trzebiatowskiego. Jednak przy frekwencji poniżej wymaganego progu, wójt może odetchnąć z ulgą. Przynajmniej na razie.

Skandal z udziałem wójta przyczyną referendum

Inicjatywa referendalna była bezpośrednią reakcją na wydarzenia z listopada ubiegłego roku. Wójt Przechlewa spowodował kolizję drogową, chciał się "dogadać" z drugim kierowcą, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. Po zatrzymaniu przez policję stwierdzono u niego około 1,5 promila alkoholu.

Początkowo samorządowiec przyznał się do winy i przepraszał, jednak później zmienił wersję wydarzeń, twierdząc, że alkohol spożył dopiero po zakończeniu jazdy. Dla wielu mieszkańców była to próba uniknięcia odpowiedzialności.

CZYTAJ TEŻ: Wójt gminy Przechlewo przyznał się do problemu z alkoholem. „Dymisji nie będzie”

Postawa wójta w toku śledztwa ulegała też zmianie. Początkowo przyznał się do błędu i przepraszał za jazdę pod wpływem, później zmienił linię obrony, twierdząc, że alkohol spożył dopiero po zakończeniu jazdy. Dla wielu mieszkańców był to dowód na brak refleksji i próbę uniknięcia odpowiedzialności. Co więcej, nie był to pierwszy taki incydent w karierze samorządowca – podobny skandal z jazdą pod wpływem alkoholu miał miejsce w 2014 roku.

Wójt pozostaje na stanowisku

Nieudane referendum oznacza, że Andrzej Żmuda Trzebiatowski pozostaje na swoim stanowisku. Choć głos mieszkańców podczas referendum wybrzmiał wyraźnie, to „cicha większość”, która została w domach, utrzymała obecnego wójta na stanowisku. 

Sprawa karna wójta wciąż jest w toku – to jej finał może ostatecznie zdecydować o przyszłości politycznej włodarza.  W przypadku prawomocnego wyroku skazującego, sytuacja polityczna w gminie może ulec zmianie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie
Reklama