Reklama

Film reżysera z Gdańska powalczy o Złotą Palmę! "Spiritus Sanctus" na festiwalu w Cannes

Produkcja „Spiritus Sanctus” Michała Toczka już za kilkanaście dni powalczy w konkursie głównym międzynarodowego festiwalu w Cannes, w kategorii krótkich metraży. To już znany i utytułowany reżyser krótkich filmów, pochodzący z Gdańska.
Film reżysera z Gdańska powalczy o Złotą Palmę w Cannes!
„Spiritus Sanctus” Michała Toczka z Gdańska w konkursie głównym Cannes 2026. Krótkometrażowy film powalczy o Złotą Palmę.

Autor: materiał prasowy

Gdańszczanin w Cannes! „Spiritus Sanctus” powalczy o Złotą Palmę

Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes odbędzie się już wkrótce, w dniach 12-23 maja. Tym razem mamy w nim silna reprezentację. W konkursie głównym zawalczy Paweł Pawlikowski z filmem "Fatherland” i wyprodukowana przez Macieja Musiała nowa wersja "Dekalogu" Krzysztofa Kieślowskiego wyreżyserowana przez dwukrotnego zdobywcę Oscara Asghara Farhadiego. Nas cieszy szczególnie ta trzecia konkurencja krótkich metraży i to, że o Złotą Palmę powalczy w niej Gdańszczanin Michał Toczek i jego film "Spiritus Sanctus". 

CZYTAJ TEŻ: Powstaje film o Mirosławie Hermaszewskim. Zdjęcia kręcono też w Gdyni

Jerzy Rados dyrektor Gdyńskiego Centrum Filmowego, na pytanie o Michała Toczka mówi: - Jestem szczęśliwy, ponieważ jest to film, którego Gdyńskie Centrum Filmowe jest koproducentem, jedzie do Cannes, żeby rywalizować w konkursie krótkich metraży. Michał pokonał kilka tysięcy konkurentów i jest w gronie dziesięciu reżyserów, którzy powalczą o Złotą Palmę. 

O czym opowiada „Spiritus Sanctus”? 

Jego akcja rozgrywa się w 1999 roku podczas wizyty Jana Pawła II w Polsce. Bohaterem filmu jest Bogdan, który podczas ustanowionej na czas papieskiej pielgrzymki prohibicji, musi zdobyć alkohol na urodziny żony. W ten sposób mężczyzna wplątuje się surrealistyczny wir wydarzeń, który zmienia zwykłą wycieczkę w metafizyczną podróż pełną filozoficznych odniesień.

(fot. materiał prasowy)

Utytułowany reżyser z Gdańska

Pochodzący z Gdańska, 30-letni Michał Toczek, to już utytułowany reżyser, który ukończył reżyserię w Szkole Filmowej w Łodzi. Jego filmy krótkometrażowe "Być kimś" oraz "Martwe Małżeństwo" nagradzano na polskich i międzynarodowych festiwalach. Zwłaszcza głośno było o filmie "Być kimś". To historia rodziny, która przeprowadza się do nowego mieszkania. Kiedy okazuje się, że lokal w przeszłości był własnością Lecha Wałęsy, postanawiają urządzić tam muzeum.

Michał Toczek jest laureatem ponad 60 nagród filmowych, był wyróżniany między innymi na festiwalu filmowym w Palm Springs, Brukseli, a także na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Film, jak czytamy, który zobaczy publiczność festiwalu w Cannes, wprost wynika z osobistych wspomnień reżysera.

„Należę do pokolenia, które wizyty Jana Pawła II w Polsce zna głównie z lekcji historii. Kiedy więc scenarzysta Adam Porębowicz podzielił się ze mną anegdotą o tym, jakie okoliczności towarzyszyły pielgrzymkom, w opowieści o prohibicji dostrzegłem szansę na stworzenie szalonego filmu drogi. Zdecydowaliśmy się z dystansem i humorem opowiedzieć o Polsce, papieżu i może o czymś więcej – mówi reżyser, jak czytamy w informacji prasowej Studia Munka, które było producentem obrazu.

W głównej roli zobaczymy wyrazistego Sebastiana Stankiewicza. A partnerują mu: Iza Dąbrowska, Artur Paczesny, Oskar Stoczyński, Klara Bielawka, Marcin Sztabiński oraz Albert Osik. Autorem zrealizowanych latem 2025 roku zdjęć jest Tomasz Pawlik, natomiast za scenografię odpowiada Katarzyna Tomczyk.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama