Łosie w Helu. Czy otrzymają imiona Cypel i Hela?
Nagrania łosi w Helu od kilku dni publikuje w mediach społecznościowych Dom Morświna. Tym razem zwierzęta te sprawdzały, jak na jednym z helskich osiedli smakują kwitnące gałązki drzew.
– W tej sytuacji może moglibyśmy nadać im jakieś imiona, np. Cypel i Hela? Może to ich misja dla natury, bo właśnie w Helu chronimy naturę od dawna – informuje Dom Morświna, który jest częścią Stacji Morskiej im. profesora Krzysztofa Skóry prowadzonej przez Uniwersytet Gdański.
Natura w Helu zaskakuje. Łosie i nadzieja na powrót morświnów
Łosie w Helu zadomowiły się na dobre. Kilka dni temu Dom Morświna opublikował inne nagranie. Tym razem dzikie zwierzęta korzystały z morskiej kąpieli.
Chcielibyśmy widzieć morświny wynurzające się z wody, jak kiedyś w Zatoce Puckiej, gdzie przypływały często. Teraz widzimy tu łosie i jest to dla nas znak, że natura chce tu wracać. Wspierajmy ochronę morświnów, żeby móc znowu je zobaczyć w morzu, tu, w Helu, ale także na całym wybrzeżu Bałtyku. Jedno jest pewne, natura w Helu może zaskakiwać.
Dom Morświna
Ochrona przyrody w Helu
W Stacji Morskiej im. profesora Krzysztofa Skóry w Helu, której częścią jest Dom Morświna, ratowane są bałtyckie foki. Dzięki fokarium można je zobaczyć z bliska. Placówka zwraca też dużą uwagę na ochronę morświnów, podobnych do delfinów ssaków żyjących w Bałtyku. Są one zagrożone wyginięciem przez działalność cywilizacyjną człowieka niszczącą naturalne środowisko.
W Stacji Morskiej UG można zdobyć wiele cennych informacji nie tylko o morświnach i fokach, ale też innych zwierzętach morskich. Niektóre z nich trudno zaobserwować w naturze.






















Napisz komentarz
Komentarze