Fotowoltaika na dachu szkoły, magazyn energii przy remizie, prąd rozliczany wspólnie przez kilkadziesiąt gospodarstw domowych – to nie futurystyczna wizja, ale kierunek, w którym zmierzają polskie gminy. Wynika to z badania przeprowadzonego przez Uniwersytet Gdański i Univentum Labs na zlecenie Energa-Operator. Objęło ono ponad 600 gmin z północnej i środkowej Polski, a odpowiedzi udzieliła ponad połowa z nich.
CZYTAJ TEŻ: Energa z mocnym wynikiem za 2025 rok. Zysk netto wzrósł niemal czterokrotnie
Chcą, ale mają problem z procedurami
Wnioski są jednoznaczne: zainteresowanie lokalną energetyką rośnie. Większość badanych gmin już inwestuje w odnawialne źródła energii – głównie panele fotowoltaiczne i magazyny energii. Ponad połowa deklaruje gotowość do tworzenia tzw. społeczności energetycznych, czyli zorganizowanych grup, które wspólnie produkują, magazynują i rozliczają energię elektryczną. Najpopularniejszym modelem jest spółdzielnia energetyczna, uznawana za najlepiej dostosowaną do lokalnych realiów.

Jednak niemal co druga gmina napotyka poważne bariery. Samorządy wskazują na brak pieniędzy, skomplikowane przepisy oraz ograniczenia infrastrukturalne. Potrzebują też wiedzy – czyli wsparcia analitycznego, prostszych procedur przyłączeniowych i lepszego dostępu do danych o zużyciu energii.
– Społeczności energetyczne to nie tylko sposób na obniżenie rachunków, ale przede wszystkim szansa na większą niezależność i bezpieczeństwo energetyczne lokalnych wspólnot. Gminy są gotowe na ten krok – potrzebują jednak wiedzy i lepszych narzędzi – mówi dr hab. Sylwia Mrozowska, prof. UG, współautorka raportu.
Od 12 do 141 spółdzielni w rok
Energa-Operator – operator sieci dystrybucyjnej obsługujący północ i centrum Polski – nie ogranicza się do roli dostawcy prądu. Spółka aktywnie wspiera gminy w budowaniu lokalnych struktur energetycznych. Efekty są już widoczne: w lutym 2025 roku na obszarze działania firmy działały 12 spółdzielni energetycznych. Dziś jest ich 141, z łączną mocą zainstalowaną ponad 102 MW.
ZOBACZ TAKŻE: TOP Inwestycje 2026. Najlepsze pomorskie projekty z nagrodami
– Współpracę z samorządami traktujemy jako kluczowy element zarządzania rozwojem sieci. Stały dialog pozwala nam lepiej planować inwestycje i szybciej reagować na potrzeby gmin – podkreśla dr Karolina Lipińska, wiceprezeska Energa-Operator.
„Zielona Fala” dla samorządów
Odpowiedzią na wyniki badania jest nowy program „Zielona Fala. Energetyczni Lokalnie”, zainaugurowany podczas konferencji w Brześciu Kujawskim. W jego ramach Energa-Operator organizuje warsztaty dla gmin poświęcone tworzeniu i prowadzeniu społeczności energetycznych. Omawiane są kwestie techniczne i prawne, systemy rozliczeń, trendy technologiczne oraz dostępne źródła finansowania – m.in. we współpracy z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa.

Spółka przygotowała też praktyczny podręcznik dla gminnych energetyków. Podpisała również list intencyjny ze Stowarzyszeniem Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej, a w 2026 roku planuje podobne porozumienie z Unią Miasteczek Polskich.
– W 2025 roku zorganizowaliśmy siedem konferencji regionalnych z udziałem ponad tysiąca uczestników i przeprowadziliśmy ponad 70 indywidualnych spotkań z gminami. To pozwoliło nam lepiej zrozumieć ich realne potrzeby – mówi Marcin Strzelczyk, pełnomocnik spółki ds. współpracy z samorządami.
Jedna trzecia krajowego OZE
Transformacja energetyczna to dla Energa-Operator nie tylko szansa, ale i wyzwanie. Do sieci spółki przyłączonych jest już ponad 11 GW z odnawialnych źródeł energii – niemal jedna trzecia wszystkich krajowych zasobów OZE. Tak duży i rozproszony wolumen produkcji wymaga coraz sprawniejszego zarządzania bilansowaniem sieci, zwłaszcza w momentach, gdy słońce mocno świeci, a zużycie energii jest niskie. Lokalne społeczności energetyczne z własnymi magazynami mogą być częścią odpowiedzi na ten problem.






















Napisz komentarz
Komentarze