Strzelił z wiatrówki, bo byli za głośno
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 7 czerwca, po godz. 21.30 na ul. Menonitów w Gdańsku.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że grupa nastolatków przebywała w jednej z osiedlowych altan. W pewnym momencie z okna mieszkania znajdującego się na ostatnim piętrze pobliskiego budynku wychylił się mężczyzna, który wulgarnie nakazał młodzieży opuszczenie tego miejsca, twierdząc, że zachowuje się zbyt głośno.
CZYTAJ TEŻ: Krwawa awantura w Rumi. 15-latka zaatakowała kolegę ostrym narzędziem
Około pięć minut później nastolatkowie usłyszeli strzał. Chwilę później okazało się, że jeden z nich - 14-letni chłopiec - został postrzelony w okolicę głowy.
Ranny nastolatek został przewieziony do szpitala. Był przytomny. Policjanci szybko ustalili i zatrzymali sprawcę. Okazał się nim 48-letni mieszkaniec Gdańska. Mężczyzna został przewieziony do jednostki policji, gdzie wykonywano z nim dalsze czynności.
Sprawca miał blisko 3,5 promila alkoholu
Podczas interwencji funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości zatrzymanego. Badanie wykazało, że miał on w organizmie blisko 3,5 promila alkoholu. Mężczyzna przyznał, że oddał strzał w kierunku nastolatków, ponieważ chciał ich wystraszyć.
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia trwającego nie dłużej niż siedem dni. Grozi za to kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Prokurator zadecydował o zastosowaniu wobec 48-latka środka zapobiegawczego w postaci policyjnego dozoru.


Napisz komentarz
Komentarze