Reklama

Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Kaszuby” świętował 80. urodziny. Zachwycił i wzruszył do łez!

To był wieczór pełen szczerych emocji i wzruszeń. Program, który przygotował Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Kaszuby” z Kartuz na swoje 80-lecie, zaskoczył chyba wszystkich obecnych na uroczystości. Jubileuszowy koncert „Noc Świętojańska” udowodnił, że „Kaszuby” to zespół pełen utalentowanych muzycznie i artystycznie, a nawet aktorsko osób.
Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Kaszuby” świętował 80. urodziny. Zachwycił i wzruszył do łez!
Regionalny Zespół Pieśni i Tańca Kaszuby skończył 80 lat. Obecnie tworzą całkiem nową jakość...

Autor: Lucyna Puzdrowska/Zawsze Pomorze

Podczas urodzinowego wieczoru absolutnie nie pokazali, że mają już… 80 lat! Wprost przeciwnie, postawili na jakość, świeżość i nowość. Ten koncert diametralnie różnił się od wcześniejszych jubileuszy.

RZPiT „Kaszuby” z Kartuz – historia w pigułce

Regionalny Zespół Pieśni i Tańca „Kaszuby" jest grupą amatorską, istniejącą nieprzerwanie od 1946 roku. Założyła ją Marta Bistroń. Do zespołu zaczęły dołączać inne osoby, którym bliska była kultura i region Kaszub. 

Od chwili powstania i opracowania pierwszego programu przez założycielkę zespołu, występował na różnych wydarzeniach, akademiach i uroczystościach organizowanych na terenie całego kraju i za granicą.

Do dzisiaj zespół pokazuje ludowe tańce, pieśni, promuje regionalne stroje i instrumenty, kaszubską kulturę, zwyczaje i obrzędy. Repertuar zespołu składa się z piosenek, melodii i tańców pochodzących z całych Kaszub. Jako pierwsi wprowadzili do swojego repertuaru nuty kaszubskie i niespotykane w innych regionach stare instrumenty ludowe, takie jak:

  • bazuny,
  • diabelskie skrzypce
  • i burczybasy. 

Zespół brał udział we wszystkich odbywających się od 1949 r. Centralnych Dożynkach, między innymi w: 

  • Krakowie,
  • Opolu,
  • Szczecinie,
  • Poznaniu,
  • Bydgoszczy,
  • Lublinie
  • oraz kilkukrotnie w Warszawie. 

Koncertował prawie we wszystkich większych miastach Polski, w większości krajów Europy oraz dwa razy w Kanadzie.

„Kaszuby” promowały region w filmach, ogólnopolskich programach telewizyjnych i radiowych. Zespół liczy obecnie około 60. członków w wieku od 16 do 80 lat.

Franciszek Kwidziński

Jego kierownikiem przez 58 lat był nieodżałowanej pamięci Franciszek Kwidziński.
Po jego śmierci, przez kolejne cztery lata zespół prowadził Jacek Kitowski, który jest jego członkiem od ponad 30 lat. 

We wrześniu 2023 r. szefem zespołu została Natalia Gronda, która nie tylko oddaje się sztuce, ale także wraz z mężem aktywnie działa na rzecz rozwoju zespołu i promocji kultury kaszubskiej. 

Pozyskuje środki, pisze projekty i bierze udział w ich realizacji, przyczyniając się do podnoszenia poziomu artystycznego i rozwoju grupy. Jednak to, co jest dla niej najważniejsze, to członkowie zespołu, którym służy z oddaniem i miłością do swojej regionu.

Jubileuszowy koncert zaskoczył nie tylko byłych członków zespołu, ale też całą zgromadzoną publiczność

Pierwsze, co wychwyciło ucho, to niesamowita akustyka w hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 2 w Kartuzach, zapewniająca czyste, zrozumiałe brzmienie, bez uciążliwego echa czy nakładania się słów.    

Przy koncercie, do tego jubileuszowym, było to niezwykle ważne. Kapela zespołu, choć widoczna, to jednak siedziała obok sceny. Mimo to, każdy instrument był doskonale słyszany, wręcz dźwięczał w uchu z delikatnym pogłosem... Nie wiadomo jak to zrobili, ale wyszło fenomenalnie.

Chwila wspomnień… rozłożyła na łopatki

Po pierwszym wyjściu na scenę, otworzył się ekran, a na nim migawki z 80 lat zespołu. Było miło i przyjemnie, dopóki na ekranie nie pojawiła się twarz Franciszka Kwidzińskiego, który przez ponad 50 lat kierował zespołem. Był ich choreografem, ale też szewcem i krawcem. To on załatwiał wszystkie koncerty zespołu na świecie, choć do dziś nie wiadomo, jakich czarów używał, by tego dokonać.

Świeżość i nowość

Co jeszcze zaskoczyło, a może przede wszystkim? To unikatowy poziom jubileuszowego koncertu. RZPiT Kaszuby zawsze wykazywał wysoki poziom, ale to, co przedstawili na 80. urodzinach, znacznie go przekroczyło i podwyższyło poprzeczkę.

Znakomicie grająca kapela, całkiem nowe pomysły choreograficzne, fantastycznie odegrane scenki aktorskie, nowe stroje oraz perfekcyjny śpiew i taniec. Dość powiedzieć, że każdy charakterystyczny przytup na scenie słyszany był aż na zewnątrz.

To była niepowtarzalna Noc Świętojańska

Było poszukiwanie kwiatu paproci, było poszukiwanie miłości… Nie zabrakło zabawnych przekomarzań poślubionych już par, a nawet… zlotu czarownic, świetlików i magicznych duszków, sprzyjających i przeszkadzających rodzącej się miłości.

Wzrok przyciągały niesamowite, dotąd nie widziane u „Kaszubów” stroje i perfekcja wykonań poszczególnych układów tanecznych, ale też aktorstwo i muzyka w wykonaniu kapeli Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca „Kaszuby” z Kartuz.

„Mieli być tak jak Mazowsze czy Śląsk, ale Kaszubi nie byli wtedy lubiani…”

Na finał, z prośbą o bis, zespół zaproponował wspólne odśpiewanie znanej pieśni „Kaszëbsczé jezora” i faktycznie, śpiewali wszyscy, nie tylko ci, którzy znają język kaszubski.

- Nasz zespół Kaszuby, miał być tak jak Mazowsze czy Śląsk, ale to były czasy, kiedy Kaszuby nie były lubiane przez centralne władze – mówił niezwykle wzruszony Mieczysław Grzegorz Gołuński, burmistrz Kartuz, gratulując zespołowi niezwykłego koncertu. – Jestem z was niezwykle dumny, bo jesteście ambasadorem Kartuz, ale też Kaszub.

Gmina Kartuzy podarowała zespołowi 24 tys. zł na dalszy rozwój.

Wiele innych gratulacji...

Gratulacje zespołowi złożyli też wiceburmistrz Kartuz Sylwia Biankowska oraz cały Zarząd Powiatu Kartuskiego ze starostą Bogdanem Łapą na czele.

Marszałek Mieczysław Struk… zaskoczył „Kaszubów” na próbie

Marszałek województwa pomorskiego, nie mógł przyjechać na galę finałową, ale specjalnie dla nich przyjechał tego dnia do Kartuz wcześniej, gdy zespół odbywał próbę.
Złożył zespołowi gratulacje i wręczył nagrodę – czek na 50 tys. złotych.

Wzruszeniom nie było końca

Łzy poleciały wszystkim, gdy na scenę zaproszono panią Lusię – Lucynę Kwidzińską, żonę zmarłego szefa zespołu Franciszka Kwidzińskiego.

Pani Lusia występowała z „Kaszubami” przez wiele lat. Odeszła, gdy jej mąż Franciszek został szefem zespołu.

- Zrobiliście taki show, że Franek gdzieś tam u góry bije wam brawo! Jest z was dumny i klaszcze z całych sił! Jestem wzruszona i dziękuję wam za ten niesamowity koncert – powiedziała pani Lucyna Kwidzińska.

Z życzeniami i gratulacjami do „Kaszubów” przybyli też członkowie innych zespołów z powiatu kartuskiego i Kaszub.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama