Burzliwa sesja Rady Gminy Kosakowo. Ponad 20 godzin obrad nad budżetem
Sesja Rady Gminy Kosakowo poświęcona raportowi o stanie gminy oraz wykonaniu budżetu nie była spacerkiem. Obrady rozpoczęły się w czwartek, 25 czerwca i trwały około 12 godzin. Po ogłoszonej na wniosek jednego z radnych przerwie zostały wznowione w poniedziałek, 29 czerwca. Tego dnia odbyły się kluczowe głosowania. Łącznie dwudniowa sesja trwała około 20 godzin.
Efektem obrad było ponowne nieudzielenie wójt Eunice Niemc zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium. W trakcie dyskusji radni wskazywali m.in. na problemy we współpracy pomiędzy organem wykonawczym a radą oraz krytycznie oceniali:
- sposób zarządzania gminą,
- realizację polityki rozwoju,
- prowadzenie inwestycji.
Eunika Niemc bez wotum zaufania po raz drugi. Jakie są zarzuty?
To już druga taka sytuacja od początku obecnej kadencji samorządowej. Również w 2025 roku po wielogodzinnej debacie Rada Gminy Kosakowo odmówiła Eunice Niemc wotum zaufania.
Główne zarzuty radnych wobec wójt Kosakowa
Wśród zarzutów formułowanych przez część radnych, na czele z przewodniczącym Sławomirem Konarskim, pojawiały się kwestie dotyczące:
- sposobu zarządzania urzędem,
- utraty środków na inwestycje drogowe,
- działalności spółki Kosakowo Sport, w tym projektu lotniska,
- problemów w oświacie.
W odpowiedzi na krytykę wójt Eunika Niemc wielokrotnie wskazywała, że działania jej przeciwników mają charakter polityczny i są elementem walki o władzę w gminie.
Spór o raport o stanie gminy Kosakowo
Jednym z głównych punktów zapalnych debaty był także raport o stanie gminy Kosakowo. Część radnych otwarcie kwestionowała jego rzetelność i kompletność.
– Ponad podziałami politycznymi powinniśmy rozmawiać o tym, w jakim położeniu jest gmina i czy ten dokument, który został opracowany, jest pełny. Zgodzę się z przedmówcami, że jest zbyt przesycony sukcesami. Informacje, które są w nim zawarte, w większości są niepełne – mówił radny Marcin Buchna.
Do zarzutów odnosiła się na bieżąco wójt Eunika Niemc.
– Trudno powiedzieć, że dane są nierzetelne. Ten raport jest bardzo substancjonalny, jeżeli chodzi o dane. Dotąd raporty miały około 100-120 stron. Ten ma 280 stron – mówiła.
Konflikt w Kosakowie trwa
Podczas sesji nie zabrakło również głosów podsumowujących trwający od wielu miesięcy konflikt pomiędzy większością rady a wójt.
– Kiedy rok temu nie udzieliliśmy pani wotum zaufania, mówiła pani, że to jest wstyd dla gminy i dla rady. Nie o tym, że to wstyd dla pani. Ani słowa samokrytyki czy autorefleksji. Jeśli ogranicza pani pracę rady i komisji, bo nie chce pani odpowiadać na pytania albo dostarczać dokumentów, to jak ci ludzie mają pani ufać? – mówił radny Piotr Gryszkiewicz.
Na razie nie zapadła decyzja o rozpoczęciu procedury referendalnej.
Czy odbędzie się kolejne referendum w Kosakowie?
Ponowne nieudzielenie wotum zaufania oraz absolutorium otwiera możliwość zastosowania przepisów ustawy o referendum lokalnym. Rada Gminy Kosakowo może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu kolejnego referendum na sesji zwołanej nie wcześniej niż po upływie 14 dni od głosowania z 29 czerwca.
Dlaczego poprzednie referendum w Kosakowie było nieważne?
Narastający konflikt doprowadził już wcześniej do referendum w sprawie odwołania wójt gminy Kosakowo. Głosowanie odbyło się w styczniu. Choć za odwołaniem Euniki Niemc opowiedziało się aż 88 proc. głosujących, referendum okazało się nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji.
Można powiedzieć, że ówczesna kampania wójt nawołująca do bojkotu referendum przyniosła oczekiwany skutek. Eunika Niemc apelowała wówczas do mieszkańców o nieuczestniczenie w głosowaniu. Ostatecznie do urn poszło około 4 tys. osób, podczas gdy do uznania referendum za ważne potrzebny był udział co najmniej 4514 uprawnionych mieszkańców gminy Kosakowo.


Napisz komentarz
Komentarze