Reklama

Kosakowo: Wójt Eunika Niemc bez wotum zaufania i absolutorium. Będzie referendum?

Rada Gminy Kosakowo po raz drugi w tej kadencji podjęła decyzję o nieudzieleniu wójt Eunice Niemc wotum zaufania oraz absolutorium. Po wielogodzinnej debacie radni podtrzymali swoją negatywną ocenę działalności władz gminy. Ta decyzja otwiera formalną drogę do rozpoczęcia procedury, która może doprowadzić do kolejnego referendum w sprawie odwołania wójt Kosakowa.
Eunika Niemc
Wójt gminy Kosakowo Eunika Niemc ponownie bez wotum zaufania i absolutorium

Autor: Facebook | Gmina Kosakowo

Burzliwa sesja Rady Gminy Kosakowo. Ponad 20 godzin obrad nad budżetem

Sesja Rady Gminy Kosakowo poświęcona raportowi o stanie gminy oraz wykonaniu budżetu nie była spacerkiem. Obrady rozpoczęły się w czwartek, 25 czerwca i trwały około 12 godzin. Po ogłoszonej na wniosek jednego z radnych przerwie zostały wznowione w poniedziałek, 29 czerwca. Tego dnia odbyły się kluczowe głosowania. Łącznie dwudniowa sesja trwała około 20 godzin.

Efektem obrad było ponowne nieudzielenie wójt Eunice Niemc zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium. W trakcie dyskusji radni wskazywali m.in. na problemy we współpracy pomiędzy organem wykonawczym a radą oraz krytycznie oceniali: 

  • sposób zarządzania gminą,
  • realizację polityki rozwoju,
  • prowadzenie inwestycji.

Eunika Niemc bez wotum zaufania po raz drugi. Jakie są zarzuty?

To już druga taka sytuacja od początku obecnej kadencji samorządowej. Również w 2025 roku po wielogodzinnej debacie Rada Gminy Kosakowo odmówiła Eunice Niemc wotum zaufania.

Główne zarzuty radnych wobec wójt Kosakowa

Wśród zarzutów formułowanych przez część radnych, na czele z przewodniczącym Sławomirem Konarskim, pojawiały się kwestie dotyczące: 

  • sposobu zarządzania urzędem,
  • utraty środków na inwestycje drogowe,
  • działalności spółki Kosakowo Sport, w tym projektu lotniska,
  • problemów w oświacie.

W odpowiedzi na krytykę wójt Eunika Niemc wielokrotnie wskazywała, że działania jej przeciwników mają charakter polityczny i są elementem walki o władzę w gminie.

Spór o raport o stanie gminy Kosakowo

Jednym z głównych punktów zapalnych debaty był także raport o stanie gminy Kosakowo. Część radnych otwarcie kwestionowała jego rzetelność i kompletność.

– Ponad podziałami politycznymi powinniśmy rozmawiać o tym, w jakim położeniu jest gmina i czy ten dokument, który został opracowany, jest pełny. Zgodzę się z przedmówcami, że jest zbyt przesycony sukcesami. Informacje, które są w nim zawarte, w większości są niepełne – mówił radny Marcin Buchna.

Do zarzutów odnosiła się na bieżąco wójt Eunika Niemc.

– Trudno powiedzieć, że dane są nierzetelne. Ten raport jest bardzo substancjonalny, jeżeli chodzi o dane. Dotąd raporty miały około 100-120 stron. Ten ma 280 stron – mówiła.

Konflikt w Kosakowie trwa

Podczas sesji nie zabrakło również głosów podsumowujących trwający od wielu miesięcy konflikt pomiędzy większością rady a wójt.

– Kiedy rok temu nie udzieliliśmy pani wotum zaufania, mówiła pani, że to jest wstyd dla gminy i dla rady. Nie o tym, że to wstyd dla pani. Ani słowa samokrytyki czy autorefleksji. Jeśli ogranicza pani pracę rady i komisji, bo nie chce pani odpowiadać na pytania albo dostarczać dokumentów, to jak ci ludzie mają pani ufać? – mówił radny Piotr Gryszkiewicz.

Na razie nie zapadła decyzja o rozpoczęciu procedury referendalnej.

Czy odbędzie się kolejne referendum w Kosakowie?

Ponowne nieudzielenie wotum zaufania oraz absolutorium otwiera możliwość zastosowania przepisów ustawy o referendum lokalnym. Rada Gminy Kosakowo może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu kolejnego referendum na sesji zwołanej nie wcześniej niż po upływie 14 dni od głosowania z 29 czerwca.

Dlaczego poprzednie referendum w Kosakowie było nieważne?

Narastający konflikt doprowadził już wcześniej do referendum w sprawie odwołania wójt gminy Kosakowo. Głosowanie odbyło się w styczniu. Choć za odwołaniem Euniki Niemc opowiedziało się aż 88 proc. głosujących, referendum okazało się nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji.

Można powiedzieć, że ówczesna kampania wójt nawołująca do bojkotu referendum przyniosła oczekiwany skutek. Eunika Niemc apelowała wówczas do mieszkańców o nieuczestniczenie w głosowaniu. Ostatecznie do urn poszło około 4 tys. osób, podczas gdy do uznania referendum za ważne potrzebny był udział co najmniej 4514 uprawnionych mieszkańców gminy Kosakowo.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama