Reklama

Słupsk otwiera fragment południowego ringu. Radni chcą ponownego śledztwa

13 lipca mieszkańcy Słupska będą mogli pojechać odcinkiem południowego ringu Słupska. Chodzi o fragment obwodnicy miasta między ulicami Arciszewskiego i Westerplatte. Całość ringu ma być otwarta dla kierowców jesienią tego roku. Nie milkną jednak kontrowersje wokół budowy trasy. Część radnych chce, aby sprawą ponownie zajęła się słupska prokuratura.
Słupsk otwiera fragment południowego ringu. Radni chcą ponownego śledztwa
Południowy ring miejski w Słupsku będzie od 13 lipca częściowo otwarty dla kierowców. Uruchomienie całej obwodnicy planowane jest w październiku tego roku

Autor: Hubert Bierndgarski | Zawsze Pomorze

Południowy ring Słupska częściowo otwarty

Budowa południowego ringu Słupska to jedna z flagowych miejskich inwestycji. Droga ma połączyć ulicę Poznańską z ulicą Westerplatte. Nowy łącznik ma około 4 km. Dotacja rządowa na ten cel wyniosła 120 mln zł, ale najniższa oferta przetargowa wyniosła 129 mln zł. W trakcie jej projektowania i samej realizacji napotkano jednak wiele problemów, które zwiększyły koszty do ponad 215 mln zł. Miasto Słupsk zaciągnęło nawet pożyczkę w wysokości ponad 100 mln zł, z której część ma być przeznaczona na dokończenie tej inwestycji. 

O problemach przy budowie ringu zrobiło się głośno w marcu tego roku, kiedy poznaliśmy protokół Miejskiej Komisji Rewizyjnej. Dokument wykazał wiele nieprawidłowości przy prowadzeniu inwestycji, a radni ostatecznie zdecydowali o skierowaniu sprawy do prokuratury. 

ZOBACZ TEŻ: Problemy z budową południowego ringu w Słupsku. Sprawa trafi do prokuratury

Inwestycja z problemami

Najwięcej problemów związanych jest z różnicą między projektem a rzeczywistą sytuacją zastaną na placu budowy. Okazało się bowiem, że część terenów jest podmokła, co znacznie zwiększa koszty inwestycji. Później okazało się, że w okolicy Bukowej i Jałowcowej potrzeba zbudować mury oporowe i wzmocnić istniejące tam skarpy. W okolicy Leśnej odkryto torfowisko, a przy ulicy Słonecznej wody gruntowe mają wysokie ciśnienie. 

- W czasie kontroli ujawniliśmy bardzo wiele nieprawidłowości, za które moim zdaniem ktoś powinien odpowiedzieć - mówił w lutym Kacper Moroz. - Chodzi o wyrządzenie szkody majątkowej wielkich rozmiarów, działanie na szkodę interesu publicznego czy też niedopełnienie obowiązków i manipulowanie procedurą przetargową. 

Krystyna Danilecka-Wojewódzka, prezydent miasta Słupsk przekonuje, że wiele inwestycji drogowych w regionie została oddana z opóźnieniem, bo nie wszystkie przeszkody można przewidzieć podczas prac projektowych. Tym, bardziej, ze pierwotny projekt ringu był wykonany w 2014 roku i aktualizowany w 2022 roku. 

- Tylko dlatego, że mieliśmy wtedy gotowy projekt i pozwolenia środowiskowe, była szansa na otrzymanie dofinansowania z państwa. Nie było czasu na nowy projekt. Opieraliśmy się na tym, co mamy zakładając, ze jest to dokument prawidłowy - dodaje Danilecka-Wojewódzka. - Oczywiście jeżeli będziemy mieli dowody na nieprawidłowości będziemy zabiegać o odszkodowania.

Radni zawiadamiają prokuraturę

Ostatecznie radni większością głosów przyjęli uchwałę, na podstawie której skierowano do Prokuratury Okręgowej w Słupsku wniosek o zbadanie rzekomych nieprawidłowości. Pod koniec lipca prokuratorzy zakończyli swoje działania i umorzyli postępowanie w tej sprawie.

- Prokuratorzy przysłali do miasta postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie słupskiego ringu - mówi Tomasz Czuczak, sekretarz miasta Słupsk. - Po analizie całego materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania sprawdzającego stwierdziła w sposób jednoznaczny, że wszystkie opisane w zawiadomieniach zdarzenia nie wyczerpują znamion czynów zabronionych. Czyli prokuratorzy nie dopatrzyli się tego, że ktokolwiek w tej sprawie popełnił jakiekolwiek przestępstwo. W związku z tym odmówiono wszczęcia śledztwa. 

Radni nie zgodzili się jednak z decyzją prokuratury i zwołali nadzwyczajną sesję, na której miała zostać podjęta decyzja o ponownym skierowaniu wniosku do organów ścigania. Nie udało się jednak zebrać odpowiedniej ilości radnych i wniosek przepadł. Z powodów proceduralnych nie może być już ponownie złożony przez radę miasta. 

Radni nie składają broni

Wiadomo jednak, że wniosek ma zostać zgłoszony przez grupę radnych poprzez jedno z miejskich stowarzyszeń. Treść wniosku mamy poznać jeszcze w lipcu. 

Otwierany w poniedziałek odcinek ułatwi kierowcom tej części miasta komunikację z centrum tym bardziej, że w remoncie jest również ulica Gdyńska. Wstępnie po nowej ulicy czasowo nie będą mogły jeździć ciężarówki z wyjątkiem autobusów i samochodów komunalnych. Całość ringu ma być uruchomiona w drugiej połowie października tego roku. Chodzi o odcinek między ulicą Arciszewskiego i Poznańską. Głównym założeniem drogi jest odciążenie ruchu w centrum miasta i szybkie połączenie ulicy Poznańskiej (droga krajowa nr 21) z terenami przy ulicy Westerplatte i obecną obwodnicą Słupska.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama