Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Od poniedziałku w niektórych telewizorach nie zobaczymy TVN i Polsatu

Już w najbliższy poniedziałek, 25 kwietnia, część pomorskich telewidzów, straci TVN, Polsat i wszystkie pozostałe komercyjne kanały. Wiąże się to ze zmianą standardu nadawania darmowej telewizji naziemnej.
(Fot. Pixabay)

 

Zmiana obejmuje teren województwa pomorskiego z wyjątkiem dwóch powiatów: nowodworskiego i malborskiego. Tam telewizję naziemną będzie można oglądać bez zmian do 27 czerwca, kiedy cała Polska zostanie objęta nowym standardem nadawania, o skomplikowanej nazwie DVB-T2/HEVC.  

Zmiana dotyczy następujących programów: Eska TV, TTV, Polo TV, Antena HD, TV Trwam, StopklatkaTV, FokusTV, TVP ABC, Polsat, TVN, TV4, TV Puls, TVN 7, Puls 2, TV6 oraz Super Polsat. Osoby, które posiadają odbiorniki starszego typu, będą musiały kupić nowe telewizory bądź zaopatrzyć się w specjalny dekoder. Krajowy Instytut Mediów szacuje, że telewizory lub tunery niekompatybilne z DVB-T2/HEVC posiada w Polsce blisko 1,7 mln gospodarstw domowych. A zatem około 3-4 mln widzów może utracić dostęp do głównych stacji komercyjnych i zostanie skazanych wyłącznie na przekaz płynący z mediów publicznych: TVP1 HD, TVP2 HD, TVP3, TVP Historia, TVP Sport HD, TVP Info HD. W ostatnich dniach marca br., czyli tuż przed wprowadzeniem zmian w południowej części kraju, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej zezwolił bowiem Telewizji Polskiej na dalsze rozpowszechnianie jej kanałów na multipleksie MUX-3 w starszej technologii DVB-T, do końca 2023 roku.  Wnioskowała o to sama TVP, a pomysł poparł minister Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wyjątek uzasadniono… wojną w Ukrainie.

Nowe rozwiązanie sprzyja też budowaniu monopolu TVP w segmencie informacyjnym. Ma to szczególne znaczenie, zważywszy, że w przyszłym roku planowane są wybory parlamentarne i samorządowe

Nadawcy komercyjni protestują przeciw takiemu trybowi wprowadzania zmian, który ich zdaniem faworyzuje nadawcę publicznego, dyskryminując pozostałych. Możliwość dalszego nadawania w starszej technologii jest ogromnym atutem, jeśli chce się dotrzeć do szerokiej grupy użytkowników. Oznacza to potencjalne straty wynikające z niższych przychodów z reklam, związanych ze zmniejszeniem ich dostępności, a co z tym idzie oglądalności, tych stacji, które przestaną być obecne w wielu gospodarstwach domowych.

Nowe rozwiązanie sprzyja też budowaniu monopolu TVP w segmencie informacyjnym. Ma to szczególne znaczenie, zważywszy, że w przyszłym roku planowane są wybory parlamentarne i samorządowe.

Jak sprawdzić czy nasz telewizor będzie odbierać w standardzie DVB-T2/HEVC?

To czy nasz telewizor jest kompatybilny z nowym systemem można sprawdzić wpisując jego model i markę do wyszukiwarki na stronie http://telewizjanaziemna.pl. Informacje o tym najczęściej można odnaleźć na płytce lub naklejce znajdującej się na tylnej obudowie urządzenia.

Osoby, które po zmianie standardu muszą wymienić swój dekoder lub telewizor, mogą skorzystać z rządowej dotacji. Na jedno gospodarstwo domowe przysługiwać będzie dotacja w wysokości: 100 zł na zakup dekodera DVBT-2 (to powinno pokryć koszt całego zakupu) lub 250 zł – na zakup telewizora z tunerem DVB-T2.

Dopłata nie przysługuje na zakup urządzenia w pakiecie abonamentem na telewizję kablową, czy satelitarną. Wniosek można złożyć za pośrednictwem Poczty Polskiej oraz elektronicznie za pomocą platformy gov.pl do końca 2022 roku.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama