Pierwszy sprawdzian po awansie do Rugby Europe Championship
Selekcjonerzy reprezentacji Polski Kamil Bobryk i Tomasz Stępień rozpoczynają budowę zespołu, który w przyszłym roku będzie rywalizował w Rugby Europe Championship. Polacy zagrają na tym poziomie po wywalczeniu awansu z Rugby Europe Trophy. Pierwszym sprawdzianem w nowym cyklu przygotowań będzie zgrupowanie zaplanowane w dniach 23-26 lipca 2026 roku oraz mecz z reprezentacją Wysp Normandzkich (Channel Islands).
Reprezentanci spotkają się w Warszawie w czwartek, 23 lipca. Tego dnia odbędzie się pierwszy trening, a w piątek drużyna wyruszy na Jersey. Spotkanie z gospodarzami zostanie rozegrane w sobotę, 25 lipca o godz. 15 czasu lokalnego (16 w Polsce) na stadionie CoinShares Park. Powrót reprezentacji do kraju zaplanowano na niedzielę, 26 lipca.
CZYTAJ TEŻ: Kamil Bobryk: Awans to dopiero początek. Reprezentacja rugby potrzebuje profesjonalizacji
Wyjazd będzie przede wszystkim okazją do sprawdzenia szerokiej grupy zawodników, integracji zespołu oraz oceny dyspozycji poszczególnych graczy przed poważnymi wyzwaniami międzynarodowymi. Dla wielu powołanych rugbistów będzie to pierwszy występ w seniorskiej reprezentacji Polski. Sztab szkoleniowy chce wykorzystać ten mecz do przeglądu kadry i wyłonienia zawodników, którzy w kolejnych miesiącach będą walczyć o miejsce w składzie na przyszłoroczne rozgrywki Rugby Europe Championship.
Pięciu zawodników z Trójmiasta w reprezentacji
W reprezentacji nie zabraknie akcentów z Trójmiasta. Powołania otrzymali: Olgierd Sawicki, Sylwester Gąska i Jan Mroziński z Energa Ogniwa Sopot oraz Krzysztof Weronko z Life Style Catering RC Arka Gdynia. Do sztabu reprezentacji dołączy również Piotr Zeszutek z Ogniwa, który podczas tego zgrupowania będzie pełnił funkcję kierownika drużyny. Popularny „Zeszyt” zakończył reprezentacyjna karierę meczem ze Szwecją w Gdyni.
Piotr Zeszutek: „Nie wiem, czy to nie będzie mój ostatni sezon”
Były kapitan reprezentacji Polski nie ukrywa, że jego dalsza kariera stoi pod znakiem zapytania.
– Chciałbym zagrać w najbliższym sezonie ligowym, ale nie wiem, czy to nie będzie już mój ostatni sezon – mówi Piotr Zeszutek.
Rugbista przyznał, że od dłuższego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi i bólem związanym z wieloletnią grą.
– Nikt nie ma pojęcia z jakim bólem codziennie się zmagam na treningach. Przez ostatnie dwa lata nie było jednego meczu, w którym zagrałbym bez leków przeciwbólowych. Dlaczego myślę, żeby powoli kończyć z graniem – dodaje Zeszutek, który tym razem w reprezentacji zafunkcjonuje w nowej roli. Być może nie ostatni.
Tym razem Zeszutek pojawi się przy reprezentacji w nowej roli. Niewykluczone jednak, że będzie to dopiero początek jego dalszej pracy z kadrą.


Napisz komentarz
Komentarze