Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie

Pijany z trzema zakazami uciekał przed policją. Sąd nie zgodził się na areszt

35-letni mieszkaniec Polski, mimo trzech dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów, wsiadł za kierownicę Volkswagena Passata i nie zatrzymał się do policyjnej kontroli na trasie S7. Po pościgu został zatrzymany na końcu obwodnicy Trójmiasta. Choć prokuratura wnioskowała o areszt tymczasowy, sąd nie uwzględnił tego wniosku. Prokuratura zapowiada zażalenie.
Pijany z trzema zakazami uciekał przed policją. Sąd nie zgodził się na areszt
35-latek z trzema dożywotnimi zakazami prowadzenia pojazdów uciekał przed policją na S7. Był pijany, jednak sąd nie zgodził się na jego tymczasowe aresztowanie.

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze | Zdjęcie ilustracyjne

Pościg na S7. Wpadł na blokadzie

Do zdarzenia doszło 25 lipca 2026 roku przed godziną 6 rano. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdyni prowadzili statyczną kontrolę na węźle Chwarzno na trasie S7.

Kierowca Volkswagena Passata zignorował sygnały do zatrzymania i rozpoczął ucieczkę. Policjanci ruszyli za nim w pościg, który zakończył się dopiero na końcu obwodnicy Trójmiasta, przed skrzyżowaniem z ul. Morską, gdzie przygotowano blokadę.

CZYTAJ TEŻ: Pijany kierowca z dziećmi spowodował kolizję na A1. Nie miał prawa jazdy

Miał trzy dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów

Za kierownicą siedział 35-letni Kamil S. Jak ustalili śledczy, mężczyzna posiadał trzy prawomocne, dożywotnie zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Badanie alkomatem wykazało, że był nietrzeźwy. Cztery przeprowadzone pomiary wykazały odpowiednio: 0,60, 0,65, 0,57 oraz 0,57 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli od około 1,1 do 1,3 promila alkoholu.

Prokuratura postawiła zarzuty

26 lipca podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Gdyni, gdzie usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, niestosowania się do orzeczonych zakazów prowadzenia pojazdów oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej.

Śledczy wskazują, że czynu dopuścił się również w warunkach recydywy. Kamil S. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów.

Sąd odmówił zastosowania aresztu

Prokurator wystąpił do Sąd Rejonowy w Gdyni z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

27 lipca sąd nie uwzględnił jednak tego wniosku. W uzasadnieniu wskazano, że nie zachodzą przesłanki świadczące o obawie matactwa, ucieczki lub ukrywania się podejrzanego. Prokuratura zapowiedziała już złożenie zażalenia na tę decyzję.

Za popełnione przestępstwa 35-latkowi grozi kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Postępowanie przygotowawcze pozostaje w toku, a śledczy nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama Sopot Jazz Festival Scena Molo
Reklama
Reklama Radio Gdańsk Wakacyjne Bingo - konkurs