Kradzież „szczególnie zuchwała”
Do zdarzenia doszło 9 lipca na terenie Sopotu. Jak ustalili policjanci, sprawca podjechał od tyłu do kobiety i wykorzystując moment zaskoczenia, zerwał plecak, który miała przy sobie, a następnie szybko odjechał.
Pokrzywdzona straciła między innymi portfel z dokumentami, pieniądze oraz karty płatnicze. Łączna wartość utraconych rzeczy wyniosła 1050 złotych.
Sprawą zajęli się sopoccy kryminalni
Sprawą od początku zajmowali się policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Sopocie. Funkcjonariusze prowadzili intensywne czynności operacyjne, gromadzili i analizowali informacje mogące doprowadzić ich do sprawcy.
- Kryminalni krok po kroku odtwarzali przebieg zdarzenia i sprawdzali kolejne ustalenia. Ich praca pozwoliła wytypować mężczyznę podejrzewanego o dokonanie kradzieży i ustalić miejsce, w którym może przebywać - podaje KMP w Sopocie.
28-latek usłyszał zarzuty
W poniedziałek, 17 sierpnia, sopoccy kryminalni zatrzymali 28-latka na terenie Gdańska. Mężczyzna został przewieziony do sopockiej komendy, gdzie na podstawie zebranego materiału dowodowego usłyszał zarzuty.

Jak ustalili funkcjonariusze, po kradzieży 28-latek próbował również posłużyć się kartą płatniczą znajdującą się w skradzionym plecaku. Za to również poniesie odpowiedzialność karną.
- Sposób działania sprawcy sprawił, że jego czyn został zakwalifikowany jako kradzież szczególnie zuchwała. W rozumieniu Kodeksu karnego może nią być między innymi kradzież rzeczy znajdującej się bezpośrednio na osobie lub w przedmiocie przenoszonym przez nią w bezpośrednim kontakcie. W tym przypadku sprawca wykorzystał zaskoczenie pokrzywdzonej, podjechał do niej od tyłu, zerwał plecak i odjechał - wyjaśnia KMP w Sopocie.
Wobec 28-latka zastosowany został środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.
Zgodnie z art. 278 § 3a Kodeksu karnego za kradzież szczególnie zuchwałą grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
O dalszych konsekwencjach karnych, również w związku z próbą wykorzystania skradzionej karty płatniczej, zdecyduje sąd.



Napisz komentarz
Komentarze