Na budowie morskiej farmy wiatrowej Baltic Power zainstalowano już 68 z 76 turbin. Pierwsza energia trafiła już do krajowej sieci, a inwestycja ORLEN i Northland Power wkracza w etap testów i certyfikacji.
Najbardziej zaawansowana morska farma wiatrowa w Polsce
Baltic Power, wspólne przedsięwzięcie ORLEN i Northland Power, jest najbardziej zaawansowanym projektem pierwszej fazy rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. Farma o mocy zainstalowanej około 1,2 GW i szacowanej rocznej produkcji około 4 TWh będzie mogła pokryć nawet 3 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną, dostarczając prąd do ponad 1,5 mln gospodarstw domowych. Oznacza to także ograniczenie emisji nawet 2,8 mln ton CO₂ rocznie w porównaniu z produkcją energii ze źródeł konwencjonalnych.
- Mamy na morzu zainstalowane 68 z 76 turbin. Każda z nich ma wysokość Pałacu Kultury w Warszawie. Pierwsze z turbin są już podłączane do sieci. Miesiąc temu po raz pierwszy podaliśmy prąd z farmy do sieci energetycznej. Trwają jeszcze prace związane z połączeniami kablowymi i odbiorami zainstalowanych turbin. Po zakończeniu tych działań wejdziemy w fazę testową oraz proces uzyskiwania certyfikatów. Efektem końcowym będzie uzyskanie koncesji na sprzedaż energii elektrycznej.
Anita Ceglińska, kierownik ds. komunikacji w spółce Baltic Power
Plac budowy wielkości Gdyni
Morska farma zajmuje obszar ponad 130 km kw., czyli powierzchnię zbliżoną do Gdyni. Zlokalizowana jest około 23 km od linii brzegowej na wysokości Łeby i Choczewa. W najwyższym punkcie turbina wraz z fundamentem przekracza 260 metrów wysokości.
Skala przedsięwzięcia jest ogromna również od strony logistycznej.
- Od początku budowy przez ten obszar przewinęło się ponad 110 różnych statków - podkreśla Anita Ceglińska. - Były to m.in. holowniki, statki dozorowe, pływające platformy do montażu turbin, jednostki układające kable na dnie morza i statki zasypujące te kable. Pracuje tu także pływający hotel, w którym przebywa ponad 100 marynarzy. Z załogami pozostajemy w stałym kontakcie dzięki bazie serwisowej w Łebie, która będzie funkcjonowała przez 30 lat. W Łebie działa również nasze Morskie Centrum Koordynacyjne, pracujące przez 365 dni w roku. To właśnie stamtąd monitorowane są załogi, prowadzone prace i przede wszystkim bezpieczeństwo ludzi pracujących na morzu.
WIĘCEJ: Polska morska farma wiatrowa rośnie w oczach. Prąd popłynie jeszcze w tym roku!
Największe turbiny instalowane w Europie
Na farmie pracować będzie 76 turbin o mocy 15 MW każda.
- To turbiny o mocy 15 megawatów każda. Są to obecnie największe w Europie turbiny wiatrowe - mówi Małgorzata Żurawińska, zastępca kierownika ds. turbin wiatrowych w Baltic Power.
Jak wyjaśnia, montaż takich urządzeń jest bardzo skomplikowaną operacją.
- Turbina składa się z trzech elementów: wieży, gondoli i łopat. Do ich montażu potrzebne są specjalistyczne statki. Ten, z którego korzystamy, ma ponad 200 metrów długości, a jego żuraw ma udźwig 2600 ton. To najlepiej pokazuje skalę tej inwestycji - dodaje.
Jak energia z morza trafia do odbiorców?
Samo wyprodukowanie energii elektrycznej na morzu to dopiero pierwszy etap.
- Farma jest oddalona od lądu około 20 kilometrów, więc przesył tej energii na ląd to duże wyzwanie - wyjaśnia Adam Rymarczyk, zastępca kierownika morskich stacji elektroenergetycznych Baltic Power. - Przesyłanie energii bezpośrednio na ląd byłoby nieefektywne ze względu na straty. Dlatego energia z turbin trafia najpierw do dwóch morskich stacji elektroenergetycznych, gdzie podnoszone jest jej napięcie. Dopiero stamtąd przesyłana jest do stacji lądowej, a następnie do krajowego systemu elektroenergetycznego.
Moc farmy wyniesie 1,2 GW. To około cztery razy więcej niż największa obecnie lądowa farma wiatrowa w Polsce, której moc sięga około 250 MW.
- Mamy więc na morzu farmę cztery razy większą od największej farmy lądowej - podkreśla Rymarczyk.
Budowa rozpoczęła się w 2024 roku
Historia projektu sięga stycznia 2021 roku, kiedy ORLEN i Northland Power powołały spółkę Baltic Power. Następnie opracowano koncepcję inwestycji, wykonano badania środowiskowe i techniczne oraz uzyskano niezbędne decyzje administracyjne.
W 2022 roku zabezpieczono umowy na produkcję, transport i instalację wszystkich kluczowych komponentów. Po uzyskaniu ostatecznej decyzji inwestycyjnej i finansowania na początku 2024 roku rozpoczęła się budowa.
ZOBACZ TEŻ: Pierwszy prąd z Baltic Power popłynął do sieci. Historyczny moment dla polskiej energetyki
Równolegle trwały prace przy lądowej stacji elektroenergetycznej i trasach kablowych w gminie Choczewo. W Łebie od stycznia 2024 do kwietnia 2025 roku powstała baza serwisowa. Od stycznia 2025 roku rozpoczęto montaż monopali, w kwietniu instalację elementów przejściowych, w lipcu stanęły pierwsze turbiny na polskiej części Bałtyku, a w październiku 2025 roku zainstalowano dwie morskie stacje elektroenergetyczne.
W projekt zaangażowane są polskie firmy
Przy budowie Baltic Power uczestniczy wiele przedsiębiorstw z Polski. W krajowych zakładach powstały m.in.:
- gondole turbin w fabryce Vestas w Szczecinie,
- elementy fundamentów w zakładach Smulders w Żarach, Niemodlinie i Łęknicy,
- kable lądowe produkowane przez Tele-Fonikę Kable w Bydgoszczy
- oraz konstrukcje stalowe morskich stacji elektroenergetycznych wykonane przez Grupę Przemysłową Baltic w stoczniach w Gdyni i Gdańsku.
W realizację inwestycji zaangażowane są również firmy Enprom, odpowiedzialna za budowę lądowej stacji elektroenergetycznej w Choczewie w konsorcjum z GE Vernova, oraz Erbud, generalny wykonawca bazy serwisowej w Łebie. Projekt wspierają także lokalne przedsiębiorstwa transportowe, logistyczne i geotechniczne.
![Na Bałtyku stoi już 68 z 76 turbin. Zobacz, jak powstaje Baltic Power [ZDJĘCIA I FILM] Na Bałtyku stoi już 68 z 76 turbin. Zobacz, jak powstaje Baltic Power [ZDJĘCIA I FILM]](https://static2.zawszepomorze.pl/data/articles/xl-zobacz-jak-z-bliska-wyglada-baltic-power-pierwsza-morska-farma-wiatrowa-budowana-nad-leba-1787941598.jpg)


Napisz komentarz
Komentarze