Gol w 3. minucie i dwa żądanie karnych
Arka od początku spotkania przejęła inicjatywę i już w 3. minucie objęła prowadzenie. Po długim podaniu Dominika Kuna Elmedin Rama znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Resovii i spokojnie umieścił piłkę w siatce. Gdynianie kontrolowali przebieg meczu, choć przed przerwą nie zdołali podwyższyć prowadzenia. Resovia miała swoje okazje, ale defensywa Arki skutecznie odpierała kolejne ataki. Gospodarze dwukrotnie domagali się również rzutu karnego, jednak arbiter nie zdecydował się na podyktowanie jedenastki. W Rzeszowie nie było systemu VAR.
Trzy ciosy po przerwie
Po zmianie stron Arka szybko zadała kolejny cios. W 48. minucie Jakub Kowalski przeprowadził indywidualną akcję, wbiegł w pole karne i efektownym uderzeniem podwyższył wynik na 2:0. Sześć minut później Rama wykorzystał podanie Bartłomieja Pawłowskiego i zdobył swoją drugą bramkę w spotkaniu.
Arka miała pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. W 66. minucie Pawłowski trafił jeszcze w poprzeczkę, a chwilę później gdynianie przeprowadzili potrójną zmianę. W końcówce Resovia próbowała odpowiedzieć, ale brakowało jej skuteczności.
W 80. minucie wynik ustalił Elian Demirović. Po szybkiej kontrze Piotr Krefft podał do pomocnika Arki, a ten z ostrego kąta popisał się znakomitym uderzeniem i ustalił wynik na 4:0. Ten wynik daj Arce awans do 1/16 finału STS Pucharu Polski.



Napisz komentarz
Komentarze