Pierwsza połowa długo układała się po myśli gospodarzy
Pogoń od początku przejęła inicjatywę, a Arka cofnęła się na własną połowę i przede wszystkim koncentrowała się na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki. W pierwszym kwadransie posiadanie piłki wynosiło aż 73:27 na korzyść gospodarzy.
Pogoń miała również konkretniejsze okazje. Jędrzej Grobelny obronił uderzenia zawodników Pogoni, a Arka długo nie potrafiła stworzyć poważnego zagrożenia pod bramką gospodarzy. Siedlczanie dopięli swego w 39. Minucie Cezary Demianiuk rozpoczął akcję lewą stroną, Krystian Miś dośrodkował w kierunku piątego metra, a pozostawiony bez opieki Maciej Rosołek z bliska pokonał Grobelnego. Co ciekawe, napastnik Pogoni w przeszłości reprezentował barwy Arki.
Stracony gol podziałał na Gdynian mobilizująco
Jeszcze przed przerwą doprowadzili do wyrównania. Po zablokowanym uderzeniu Serafina Szoty piłka trafiła do Konrada Gruszkowskiego, który z około 20 metrów precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał Jakuba Lemanowicza.
Po zmianie stron Gdynianie prezentowali się aktywniej. W 52. minucie Pogoń zdobyła nawet drugą bramkę, gdy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego do siatki trafił Przemysław Szur. Sędzia nie uznał jednak gola, dopatrując się faulu na Grobelnym. Arka próbowała odpowiedzieć. Strzały Jakuba Soleckiego i Serafina Szoty były blokowane lub mijały bramkę, a Lemanowicz dobrze radził sobie z dośrodkowaniami. Gdynianie coraz częściej gościli pod polem karnym gospodarzy, ale brakowało im skuteczności w kluczowych momentach. Decydujący cios Pogoń zadała w 71. minucie. Łukasz Trepka zagrał z prawego skrzydła przed bramkę Arki, gdzie Szymon Kobusiński pozostał bez opieki i z sześciu metrów skierował piłkę do siatki. Gdynianie mieli przewagę liczebną w polu karnym, ale nie zdołali odpowiednio zabezpieczyć napastnika gospodarzy.
W końcówce Arka ruszyła do odrabiania strat, jednak bramkarz Pogoni nie dał się pokonać. W doliczonym czasie gry Gdynianie jeszcze domagali się rzutu rożnego, ale wynik nie uległ już zmianie.
Pogoń Siedlce – Arka Gdynia 2:1 (1:1)
Bramki: Maciej Rosołek (39), Szymon Kobusiński (71) – Konrad Gruszkowski (44).



Napisz komentarz
Komentarze