Arka Gdynia znów bez zwycięstwa. Porażka w Siedlcach z Pogonią 1:2

Arka Gdynia przegrała na wyjeździe z Pogonią Siedlce 1:2 w meczu Betclic 1. Ligi. Żółto-niebiescy po raz piąty z rzędu nie odnieśli zwycięstwa, a porażka w Siedlcach była ich czwartą kolejną przegraną na wyjeździe. Po spotkaniu coraz głośniej mówi się o zmianie trenera.
Arka Gdynia znów bez zwycięstwa. Porażka w Siedlcach z Pogonią 1:2
W Arce mają nad czym myśleć po porażce z Pogonią w Siedlcach

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Pierwsza połowa długo układała się po myśli gospodarzy

Pogoń od początku przejęła inicjatywę, a Arka cofnęła się na własną połowę i przede wszystkim koncentrowała się na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki. W pierwszym kwadransie posiadanie piłki wynosiło aż 73:27 na korzyść gospodarzy.

Pogoń miała również konkretniejsze okazje. Jędrzej Grobelny obronił uderzenia zawodników Pogoni, a Arka długo nie potrafiła stworzyć poważnego zagrożenia pod bramką gospodarzy. Siedlczanie dopięli swego w 39. Minucie Cezary Demianiuk rozpoczął akcję lewą stroną, Krystian Miś dośrodkował w kierunku piątego metra, a pozostawiony bez opieki Maciej Rosołek z bliska pokonał Grobelnego. Co ciekawe, napastnik Pogoni w przeszłości reprezentował barwy Arki.

Stracony gol podziałał na Gdynian mobilizująco 

Jeszcze przed przerwą doprowadzili do wyrównania. Po zablokowanym uderzeniu Serafina Szoty piłka trafiła do Konrada Gruszkowskiego, który z około 20 metrów precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał Jakuba Lemanowicza.

Po zmianie stron Gdynianie prezentowali się aktywniej. W 52. minucie Pogoń zdobyła nawet drugą bramkę, gdy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego do siatki trafił Przemysław Szur. Sędzia nie uznał jednak gola, dopatrując się faulu na Grobelnym. Arka próbowała odpowiedzieć. Strzały Jakuba Soleckiego i Serafina Szoty były blokowane lub mijały bramkę, a Lemanowicz dobrze radził sobie z dośrodkowaniami. Gdynianie coraz częściej gościli pod polem karnym gospodarzy, ale brakowało im skuteczności w kluczowych momentach. Decydujący cios Pogoń zadała w 71. minucie. Łukasz Trepka zagrał z prawego skrzydła przed bramkę Arki, gdzie Szymon Kobusiński pozostał bez opieki i z sześciu metrów skierował piłkę do siatki. Gdynianie mieli przewagę liczebną w polu karnym, ale nie zdołali odpowiednio zabezpieczyć napastnika gospodarzy.

W końcówce Arka ruszyła do odrabiania strat, jednak bramkarz Pogoni nie dał się pokonać. W doliczonym czasie gry Gdynianie jeszcze domagali się rzutu rożnego, ale wynik nie uległ już zmianie.

Pogoń Siedlce – Arka Gdynia 2:1 (1:1)

Bramki: Maciej Rosołek (39), Szymon Kobusiński (71) – Konrad Gruszkowski (44).

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama