Turyści ruszyli do Gdyni
Efekty widać. Od końca lipca br., kiedy to modernistyczne centrum Gdyni dołączyło do prestiżowej Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO, zaobserwowano sięgający nawet 100. procent wzrost liczby turystów odwiedzających gdyńskie Śródmieście.
Wyższa pozycja Gdyni na turystycznej mapie kraju i świata świadczy o coraz większej rozpoznawalności miasta. To jednak nie wszystko - coraz częściej pojawiają się głosy, że miejsca uznane za „wyjątkową powszechną wartość dla ludzkości” powinny być otoczone dodatkową opieką ze strony państwa.
- Dziedzictwo jest lokalizowane często w małym środowisku czy mieście, które nie ma wystarczających środków i potencjału, żeby skutecznie chronić wartości ogólnonarodowe – tłumaczy pomorski senator KO, Sławomir Rybicki. - Kiedy wspieraliśmy w Senacie starania Gdyni o wpisanie na listę UNESCO, wziąłem sobie za punkt honoru, że jeżeli tak się stanie, to kolejnym krokiem powinno być zorganizowanie w Senacie konferencji, która przybliży nas po merytorycznej debacie do znalezienia właściwych rozwiązań prawnych wspomagających miejsca, z których jesteśmy dumni jako Polacy i i jako państwo.
Jak ochronić polskie „skarby”?
Z inicjatywy senatora Sławomira Rybickiego oraz senator Haliny Biedy 22 października w Senacie RP odbyła się konferencja pt. „Polityka państwa polskiego wobec materialnego i niematerialnego dziedzictwa wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO". Jej celem było wypracowanie rozwiązań służących wsparciu przez państwo samorządów i instytucji opiekujących się obiektami UNESCO w Polsce. Uczestniczyli w nim m.in. przedstawiciele Gdyni.
Mówiono m.in. o problemach finansowych, zasadach ochrony tych miejsc, zarządzaniu nimi, kwestii ochrony stref buforowych. Uznano, że są potrzebne jednolite podstawy prawne do ochrony tych miejsc w planowaniu przestrzennym, w procesach inwestycyjnych, postępowaniach budowlanych, procedurach środowiskowych. Tego typu przepisy powinno być ujednolicone do czego niezbędna jest jedna ustawa.
Specjalny budżet na konserwację
- Rozmawialiśmy także o utworzeniu celowego funduszu, tak aby obiekty, które są na liście UNESCO, mogły korzystać z dedykowanej specjalnej linii budżetowej na utrzymanie i konserwację – twierdzi senator Rybicki. - Niezbędny jest także skoordynowany marketing narodowy, czyli bardzo ścisła współpraca przy tworzeniu sensownej marki polskiej UNESCO. Aby skutecznie promować za granicą te miejsca, konieczne jest np. oznakowanie przestrzeni publicznej, dróg, również poprzez układ informacji drogowej.
Podczas konferencji padły konkretne deklaracje ze strony parlamentu i Ministerstwa Kultury, że prace nad nowelizacją ustawy o ochronie zabytków i opieki nad zabytkami będą uwzględniać oczekiwania, aby państwo wspierało miejsca z Listy UNESCO. Rekomendacje z debaty zostaną rozesłane roześlemy do wszystkich zainteresowanych.
- Jestem przekonany, że w dalszych pracach nad ustawą oczekiwania instytucji, które opiekują się miejscami wpisanymi na listę Światowego Dziedzictwa będą uwzględniane – mówi Sławomir Rybicki.



Napisz komentarz
Komentarze