Maja Hawryszko – lekarka z powołania, która teraz sama potrzebuje pomocy
Maja Hawryszko ukończyła specjalizację z kardiologii w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. Jej wielkim marzeniem było zostanie mamą. Spełniło się ono 27 września tego roku, gdy na świat przyszedł Tomek.
Po cesarskim cięciu pojawiły się powikłania. U pani Mai rozwinął się zespół HELLP, doszło do obrzęku mózgu i krwawienia śródczaszkowego.
Lekarka przebywa obecnie na oddziale intensywnej terapii, gdzie walczy o życie i zdrowie. Jej syn Tomek przebywa pod opieką taty, który każdą chwilę stara się też poświęcać żonie.
Ile pieniędzy brakuje?
Droga Mai Hawryszko do zdrowia jest długa i niepewna. Dalsza rehabilitacja na pewno będzie wymagać dużych nakładów finansowych. Dlatego rodzina, przyjaciele i współpracownicy lekarki zorganizowali zbiórkę na jej dalsze leczenie.
– Chcemy już teraz przygotować się na kolejne etapy tej drogi, aby kwestie finansowe nie ograniczały możliwości zapewnienia Mai opieki i terapii dostosowanej do jej potrzeb – mówią organizatorzy zbiórki.
Bliscy Mai Hawryszko proszą o wsparcie zbiórki dowolną kwotą.
– Jeśli nie możesz wpłacić pieniędzy, podaj dalej jej historię. Każda forma wsparcia ma dla niej ogromne znaczenie. Do końca zbiórki pozostało 80 dni. Brakująca kwota wynosi ponad 200 tysięcy złotych. Pomóżmy Mai wrócić do zdrowia i rodziny! – apelują bliscy lekarki.
Dlaczego warto działać teraz?
Rodzina Mai Hawryszko ma w sobie wiele niepokoju, ale także dużo nadziei. Pragnie być przy niej na każdym etapie tej trudnej drogi.
Wspólnie możemy pomóc młodej lekarce wrócić do zdrowia, ukochanego męża i małego Tomka. Do nowego życia, na które tak bardzo czekała.



Napisz komentarz
Komentarze