Reklama

Lechia zgubiła się w Puszczy. Biało-zieloni przegrali w Niepołomicach

Lechia Gdańsk w sobotę, 24 października przegrała na wyjeździe z Puszczą Niepołomice 1:2. Gdańszczanie długo nie potrafili przejąć kontroli nad spotkaniem, a w końcówce zapłacili za błędy w defensywie. Porażka przerwała serię czterech kolejnych zwycięstw biało-zielonych.
Lechia Gdańsk, zdjęcie ilustracyjne
Lechia nie poszła za ciosem i po wygranej z Arką przegrała z Puszczą

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze | Zdjęcie ilustracyjne

Przebieg meczu: Dlaczego Lechia Gdańsk przegrała w Niepołomicach?

Pierwsza połowa: Puszcza Niepołomice bliżej gola, Lechia Gdańsk bez pomysłu

Biało-zieloni jechali do Niepołomic pokrzepieni czterema kolejnymi wygranymi w Betclic 1. Lidze. Z pewnością największy wkład w ten stan wniosły niedzielne (18 października) Derby Trójmiasta z Arką Gdynia, które lechiści wygrali 2:1. 

Pewności siebie mógł dodawać fakt, że mieli zagrać z ostatnią drużyna w tabeli. Problem w tym, że bardzo często bywa to pułapka. Zbyt mocna świadomość bycia faworytem potrafi skutecznie uśpić, i do domu można wrócić bez punktów. Tych jednak Lechia Gdańsk ciągle potrzebuje w kontekście swoich planów, czyli awansu do PKO BP Ekstraklasy.

Pierwsza połowa nie przyniosła goli, choć to gospodarze byli bliżej objęcia prowadzenia. Po strzale głową Amarildo Gjoniego piłka trafiła w słupek bramki Axela Holewińskiego z Lechii, a później sędzia, po analizie VAR, anulował bramkę Puszczy Niepołomice z powodu spalonego.

Lechia miała problemy z dokładnością i konstruowaniem składnych akcji, a jej ofensywne próby rzadko kończyły się realnym zagrożeniem.

Druga połowa: Błędy w defensywie kosztowały Lechię Gdańsk punkty

Po przerwie obraz gry nie uległ znaczącej poprawie. W 60. minucie Andrzej Trubeha wykorzystał podanie z własnej połowy, uciekł obrońcom Lechii i pokonał Aaxela Holewińskiego. 

Gdańszczanie próbowali odpowiedzieć, ale brakowało im skuteczności oraz pomysłu na sforsowanie defensywy rywali. W 88. minucie Konrad Kasolik dobił piłkę po interwencji bramkarza Lechii, i właściwie wtedy losy meczu były już rozstrzygnięte.

Po doliczonym czasie gry Artur Szach zdobył jednak bramkę z bliskiej odległości, ale na wyrównanie nie starczyło już czasu. 

Gdańszczanie mogą żałować przede wszystkim zbyt mało przekonującej gry w ataku i błędów w defensywie, które przesądziły o porażce. Zryw w końcówce nie wystarczył, by odwrócić losy spotkania.

Ten mecz pokazał, jak ważna jest regularność w zdobywaniu punktów, mając na celu awans do najwyższej klasy rozgrywek.

Puszcza Niepołomice - Lechia Gdańsk 2:1 (0:0)

Bramki: Andrzej Trubeha (60), Konrad Kasolik (88) – Artur Szach (90+5).

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Pomorska gęsina 2026
Reklama
Reklama SWP Strategia 2035
Reklama