Reklama

Chciała sprzedać klatkę dla psa za zaledwie 100 złotych, a straciła aż 8700 złotych!

30-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego padła ofiarą oszustwa internetowego chcąc sprzedać klatkę dla psa za 100 zł. Zgłosiła się osoba zainteresowana kupnem. Przesłała link do rzekomego sfinalizowania transakcji. Niestety, młoda mieszkanka powiatu kościerskiego straciła w ten sposób 8700 zł. Policja przestrzega przed podobnymi metodami działania przestępców i apeluje o ostrożność zarówno podczas sprzedaży w Internecie, jak i w kontaktach z nieznajomymi.
Chciała sprzedać klatkę dla psa za zaledwie 100 złotych, a straciła aż 8700 złotych!
30-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego padła ofiarą oszustwa internetowego, chcąc sprzedać klatkę dla psa za 100 zł. Straciła 8700 złotych

Autor: Canva | zdjęcie ilustracyjne

Chciała przekazać klatkę do przewozu pieska za zaledwie 100 zł

Jak ustalili policjanci, 30-letnia mieszkanka powiatu kościerskiego wystawiła na jednym z portali ogłoszeniowych klatkę dla psa za 100 złotych. Wkrótce skontaktowała się z nią osoba deklarująca chęć zakupu. 

- Podczas korespondencji za pośrednictwem komunikatora internetowego, rzekomy kupujący przesłał kobiecie link, który miał umożliwić sfinalizowanie transakcji. Kobieta kliknęła w otrzymany odnośnik, a następnie podała dane do logowania. W konsekwencji straciła 8700 złotych - podaje Komenda Powiatowa Policji w Kościerzynie.

Policjanci przyjęli od pokrzywdzonej zawiadomienie, przesłuchali ją w charakterze świadka i zabezpieczyli materiały związane z komunikacją internetową. Sprawa jest przedmiotem dochodzenia. 

FOT. KPP Kościerzyna

Zaczyna się od pozornie zwyczajnej transkcji

Oszustwa tego rodzaju często zaczynają się od pozornie zwyczajnej transakcji. Przestępcy podszywają się pod kupujących, a następnie przesyłają linki do stron przypominających portale ogłoszeniowe, serwisy płatnicze, strony firm kurierskich lub witryny banków. Ich celem jest wyłudzenie danych logowania i uzyskanie dostępu do pieniędzy zgromadzonych na koncie.

Podczas sprzedaży internetowej nie należy klikać w podejrzane odnośniki przesyłane przez potencjalnych kupujących ani podawać danych do bankowości elektronicznej na stronach otwieranych z takich wiadomości. 

UWAGA! Do otrzymania pieniędzy za sprzedany przedmiot nie jest konieczne przekazywanie kupującemu haseł, kodów BLIK czy kodów autoryzacyjnych.

Warto korzystać z oficjalnych funkcji płatności dostępnych na danej platformie, dokładnie sprawdzać adres strony internetowej i czytać komunikaty bankowe przed zatwierdzeniem jakiejkolwiek operacji. W przypadku wątpliwości najlepiej przerwać kontakt i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub obsługą portalu.

Przestępcy wykorzystują zaufanie do instytucji publicznych

Policjanci przypominają, że przestępcy wykorzystują również zaufanie do instytucji publicznych. Jedną z metod jest oszustwo „na policjanta”. Przestępca telefonuje do wybranej osoby, podaje się za funkcjonariusza i przekonuje, że oszczędności na jej koncie są zagrożone. Może namawiać do wypłaty gotówki, wykonania przelewu lub przekazania pieniędzy w ramach rzekomej policyjnej akcji.

- Należy pamiętać, że prawdziwi policjanci nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani wypłacanie oszczędności w celu przeprowadzenia działań operacyjnych. Nie należy również podawać nieznajomym kodów BLIK ani instalować na ich polecenie aplikacji umożliwiających zdalny dostęp do telefonu lub komputera - informują policjanci z KPP Kościerzyna.

Oszustwo na "pracownika socjalnego"

Zagrożeniem są także oszuści podszywający się pod pracowników socjalnych. Pod pretekstem przyznania świadczenia, udzielenia pomocy finansowej lub załatwienia formalności mogą próbować zdobyć dane osobowe i bankowe albo ukraść gotówkę oraz wartościowe przedmioty.

W przypadku wizyty osoby podającej się za pracownika instytucji, należy poprosić o okazanie legitymacji i zweryfikować jej tożsamość, kontaktując się bezpośrednio z właściwą placówką za pośrednictwem oficjalnego numeru telefonu. 

Nie należy wpuszczać nieznajomych do domu ani przekazywać im pieniędzy bez upewnienia się, kim są.

- Jeśli podejrzewamy, że ktoś uzyskał dostęp do naszego konta lub danych bankowych, należy niezwłocznie skontaktować się z bankiem, aby zablokować dostęp do bankowości elektronicznej lub kart i podjąć próbę zabezpieczenia środków. Następnie sprawę należy zgłosić policji. Warto zachować wiadomości, numery telefonów, otrzymane linki oraz potwierdzenia transakcji. Takie materiały mogą pomóc nam w ustaleniu sprawcy - apelują kościerscy policjanci.

Policja przypomina, że pośpiech, presja czasu oraz obietnica szybkiego zysku często są wykorzystywane przez przestępców. 

Zanim klikniemy w link, podamy dane lub wykonamy przelew, warto zatrzymać się i sprawdzić, czy podejmowane działanie jest bezpieczne. Rozmawiajmy również o zagrożeniach z bliskimi, szczególnie z osobami starszymi, które mogą stać się celem podobnych oszustw.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Pomorska gęsina 2026
Reklama Pomorska gęsina 2026
Reklama SWP Strategia 2035
Reklama Strefa GDA - uzyskaj wsparcie