Człowiek, który całe życie angażował się w sprawy Pomorza
„Lech Bądkowski. Człowiek z przyszłości” to film dokumentalny o niezwykłym Pomorzaninie. Żołnierzu walczącym pod Narwikiem, odznaczonym Krzyżem Virtuti Militari, pisarzu, publicyście i działaczu kaszubsko-pomorskim. Człowieku, który całe życie angażował się w sprawy Pomorza, a jednocześnie potrafił myśleć o jego przyszłości.
- Są ludzie, którzy żyją w swoich czasach. Są też tacy, którzy potrafią wyprzedzić swoją epokę. Lech Bądkowski należał do tych drugich – podkreśla realizator filmu Fundacja Dziedzictwo Audiowizualne Movie Pomorze. - Jego biografia mogłaby posłużyć za scenariusz filmu fabularnego. Jest w niej wojna, odwaga, działalność literacka i publicystyczna, zaangażowanie społeczne, polityczne wybory, przyjaźnie, miłość i niełatwe relacje z najbliższymi.


Historia Lecha Bądkowskiego jest niezwykle ciekawa. Walczył pod Narwikiem, za zasługi wojenne został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari. Po wojnie poświęcił się działalności literackiej, publicystycznej i społecznej, szczególnie angażując się w sprawy Kaszub i Pomorza.
Był jednym z najważniejszych orędowników podmiotowości regionalnej i budowania świadomej wspólnoty pomorskiej. W sierpniu 1980 roku został rzecznikiem prasowym Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej, uczestnicząc w wydarzeniach, które zapoczątkowały wielką przemianę polityczną w Polsce.
Miłosława Kosmulska, wnuczka Lecha Bądkowskiego
- Pomysł na realizację filmu pojawił się w 2025 roku podczas podróży twórców kanału „Stary Ziomek i Morze” do norweskiego Narwiku – wspominają twórcy filmu. - To właśnie tam poznali Miłosławę Kosmulską, wnuczkę Lecha Bądkowskiego. Spotkanie i rozmowy o jej dziadku stały się początkiem projektu, którego głównym założeniem było przedstawienie tej niezwykłej postaci z perspektywy rodzinnej.
Miłosława Kosmulska urodziła się już po śmierci dziadka, dlatego nigdy nie miała okazji poznać go osobiście. Mimo to Lech Bądkowski był obecny w jej życiu - w rodzinnych opowieściach, wspomnieniach bliskich i pamięci ludzi, którzy znali go i współpracowali z nim. Znała go i jednocześnie nie znała. To właśnie ta szczególna relacja stała się jednym z najważniejszych punktów wyjścia dla filmowej opowieści.

Lech Bądkowski to nie tylko postać z podręczników
Film przedstawia najważniejsze etapy życia Bądkowskiego, od służby wojskowej i doświadczeń wojennych, przez działalność literacką i publicystyczną, po zaangażowanie w sprawy Pomorza i wydarzenia Sierpnia ’80.
Sięga również do rodzinnych wspomnień, materiałów archiwalnych i relacji osób, które znały bohatera. Twórcy pokazują nie tylko jego publiczną działalność i historyczne dokonania, ale również prywatną stronę życia, czyli relacje z ludźmi, rodzinne więzi, wybory i charakter.
Nie próbują tworzyć pomnikowego portretu. Zależy im na przedstawieniu człowieka z jego zaletami, słabościami i nieoczywistymi stronami osobowości.
Film podejmuje próbę odpowiedzi na te pytania:
- Czy obraz Bądkowskiego, znany z podręczników i historycznych opracowań, jest pełny?
- Jak jego wybory wyglądały z perspektywy najbliższych?
- Co pozostało po nim w rodzinnej pamięci?
Podczas realizacji twórcy poznawali również kolejne osoby związane z Lechem Bądkowskim i jego historią. Wśród nich znaleźli się:
- Sławina Kosmulska,
- Sławomir Kosmulski,
- Hubert Lewna,
- Alina Kietrys,
- Maria Mrozińska,
- a także Lech Parell.
Premiera tuż przed Narodowym Świętem Niepodległości
Premiera filmu odbędzie się tuż przed Narodowym Świętem Niepodległości.
- To nieprzypadkowy moment. Życie Lecha Bądkowskiego było bowiem w wielu wymiarach związane z walką o wolność. Zarówno tę rozumianą jako niepodległość państwa, jak i wolność obywatelską, społeczną oraz prawo do samostanowienia regionalnej wspólnoty wyjaśniają twórcy filmu.
Premiera filmu „Lech Bądkowski. Człowiek z przyszłości” odbędzie się:
- 10 listopada,
- godz. 18.00,
- kanał YouTube „Stary Ziomek i Morze”.
Film zrealizowała Fundacja Dziedzictwo Audiowizualne Movie Pomorze we współpracy z Fundacją „Samorządność” im. Lecha Bądkowskiego.
Projekt został dofinansowany przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.



Napisz komentarz
Komentarze