Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Salon sukien ślubnych na Przymorzu zamknięty. Sprawą zajęła się policja

Do gdańskiej policji wpłynęły pierwsze zawiadomienia od byłych klientek Salonu Sukien Ślubnych Livia na Przymorzu. Przyszłe panny młode czują się oszukane przez właścicielkę Livii. Policja ma miesiąc na sprawdzenie zasadności stawianych zarzutów.
salon ślubny Livia w Gdańsku

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Przypomnijmy. Wiadomości w formie SMS o nagłym zamknięciu salonu zostały wysłane 20 stycznia. Był to ostatni kontakt z właścicielką Livii. Od tej pory nie można było skontaktować się z salonem, jego właścicielką ani osobiście, ani e-mailowo, czy telefonicznie. Utajnione zostały także dane w mediach społecznościowych, co było równoznaczne z niemożliwością nawiązania kontaktu w ten sposób. Przestały być aktywne także strony internetowe – dosłownie ich zawartość zniknęła.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Salon sukien ślubnych Livia zamknięty. Klientki szykują pozew zbiorowy

W mediach sprawa byłych klientek Livii zaistniała praktycznie już następnego dnia. Kobiety skrzyknęły się na forach internetowych, założyły zamknięte grupy na messengerze oraz Facebooku i zaczęły zbierać informacje o skali problemu. Wspólnie podejmują działania przeciw właścicielce gdańskiego salonu. W gronie byłych klientek salonu jest prawniczka i to ona przygotuje pozew zbiorowy.

Pierwsze zawiadomienia od przyszłych panien młodych wpłynęły także do gdańskiej policji.

- Na tę chwilę do komisariatu na Przymorzu wpłynęły dwa zawiadomienia w tej sprawie – informuje mł. asp. Marek Kobiałko, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku. - Obecnie są prowadzone czynności sprawdzające pod kątem oszustwa. Policja ma 30 dni żeby ustalić fakty związane z podejrzeniem popełnienia przestępstwa. To na pewno trochę potrwa. Spodziewamy się, że będą wpływały kolejne zawiadomienia od innych pokrzywdzonych. Zachęcamy, aby wszystkie osoby pokrzywdzone złożyły takie zawiadomienia. To nie musi wiązać z przyjazdem na Przymorze, gdzie prowadzone są czynności. Wystarczy złożyć zawiadomienie w komisariacie, komendzie policji najbliżej miejsca swojego zamieszkania. Można też skontaktować się za pośrednictwem numeru 112.

ZOBACZ TEŻ: Salon sukien ślubnych zniknął z dnia na dzień. Panny młode zostały na lodzie

W sukurs pozostawionym na łasce losu byłym klientkom salonu Livia poszli właściciele innych trójmiejskich salonów sukien ślubnych. Sposób potraktowania klientek przez Livię odbił się negatywnie na tej branży. To wąska grupa, w której nic się nie ukryje. Podejmowane działania mają ocieplić wizerunek firm z tej branży. Niesmak, stres i niepotrzebne nerwy dla przyszłych panien młodych, niestety, pozostał.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama