Remis w meczach żużlowych nie jest przesadnie częstym wynikiem, ale kiedy w czterech spotkaniach ligowych jedna drużyna trzykrotnie remisuje, to trudni tego nie zauważyć. Tak stało się z Wybrzeżem, które do Krakowa pojechalo po pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w sezonie KLŻ 2026. Wcześniej żużlowcy trenera Lecha Kędziory zremisowali 45:45 z Lokomotivem Daugavpils i Startem Gniezno, oraz wygrali w Gdańsku ze Śląskiem Świętochłowice 53:36. Teoretycznie to czerwono-biało-niebiescy byli faworytem tego meczu, ale krakowski, specyficzny tor, kazał ostrożnie podchodzić do tych kalkulacji i aspiracji.
CZYTAJ TEŻ: Ma 13 lat i już przechodzi do historii gdańskiego żużla. To pierwsza dziewczyna z licencją MŻ!
I to się potwierdziło, bo niedzielne spotkanie od pierwszego wyścigu było bardzo wyrównane. Skazywani na porażkę gospodarze jeździli zaskakująco skutecznie i to oni prowadzili w meczu, a Wybrzeże „goniło” wynik. Po 14 biegu wiele wskazywało na to, że będziemy świadkami niespodzianki i Wybrzeże przegra z ostatnią w tabeli ekipą spod Wawelu. Speedway Kraków prowadził 44:40, ale na wysokości zadania stanęli Jacob Thorssell i Timo Lahti z Wybrzeża, którzy w ostatnim biegu wygrali 5:1 a w całym meczu padł rezultat remisowy.
Po czterech meczach Wybrzeże ma 5 punktów i zajmuje 2 miejsce w tabeli.
Speedway Kraków - Wybrzeże Gdańsk 45:45
Speedway Kraków: Richard Lawson - 10+1 (2,1*,3,1,3), Dawid Rempała - 8+2 (2,2,2*,0,2*), Stanisław Melnyczuk - 10+1 (1*,3,3,2,1), Kacper Łobodziński - 0 (0,-,-,-), Marko Lewiszyn - 9 (2,2,2,3,0), Dawid Grzeszczyk - 3+1 (3,1*,0), Miłosz Duda - 2+1 (1,1*,0), Michael West - 2 (1,1,0)
Wybrzeże Gdańsk: Miłosz Wysocki - 0 (0,0,0,-), Tim Sørensen - 9 (1,3,1,3,1), 3. Timo Lahti - 15+1 (3,2,3,3,2,2*), Krystian Pieszczek - 6+1 (3,0,1,2*,0), Jacob Thorssell - 12+1 (3,3,2,1*,3), Kacper Warduliński - 2 (2,0,0), Mikołaj Krok - 1 (0,0,1), Casper Henriksson nie stratował.
























Napisz komentarz
Komentarze