Co tam właściwie układają?
Na morskim placu budowy trwa pierwsza faza kampanii instalacyjnej - wyspecjalizowane jednostki zajmują się układaniem kamieni metodą Subsea Rock Installation na dnie morza. Brzmi technicznie, ale chodzi o coś bardzo konkretnego: gigantyczne narzuty kamienne, które chronią kable i fundamenty turbin przed prądami morskimi i falowaniem.
Łącznie na dno trafi ponad milion ton materiału - zabezpieczy on kable eksportowe i wewnętrzne oraz fundamenty turbin. To nie dekoracja - bez tego warstwa ochronna cała infrastruktura byłaby narażona na uszkodzenia, które w środowisku morskim mogą być katastrofalne w skutkach.
CZYTAJ TEŻ: Gdańsk buduje wiatraki dla Polski. 2,5 mln domów z prądem z Bałtyku już w 2027 roku
Lądowa część budowy
Lądowa infrastruktura też intensywnie rośnie. Stacje elektroenergetyczne w Pęplinie w gminie Ustka otrzymały już dwa transformatory o mocy 450 MVA i wadze 352 ton każdy. Dla porównania - taki transformator waży tyle co cztery w pełni załadowane ciężarówki TIR.
Stan zaawansowania prac przy linii 220 kV sięga blisko 80 proc., a przy linii 400 kV - około 90 procent. Na odcinku wyjścia kabli na ląd prowadzone są bezwykopowe przewierty metodą HDD - czyli kable biegną pod ziemią bez konieczności rozkopywania plaż i wydm. Dobre wieści dla plażowiczów z okolic Ustki i Łeby.
Łeba staje się centrum morskiej energetyki na Pomorzu
Jeśli ktoś szukał nowego powodu, żeby odwiedzić Łebę, to właśnie się pojawił. W mieście powstaje baza operacyjno-serwisowa, która stanie się centrum zarządzania i obsługi morskich farm wiatrowych. Obiekt jest na etapie finalnych prac budowlanych i wyposażania w nowoczesną infrastrukturę techniczną oraz magazynową.
W bazie znajdzie się magazyn części zamiennych, zaplecze biurowe z centrum zdalnego sterowania farmami wiatrowymi oraz nabrzeże do obsługi jednostek. Trwa też rekrutacja zespołu operacyjnego. To konkretne miejsca pracy dla mieszkańców Wybrzeża Słowińskiego - i to na lata.
Kiedy pierwsze turbiny staną na Bałtyku?
Wkrótce na Bałtyku rozpocznie się instalacja monopali i elementów przejściowych, a w kolejnych miesiącach - kabli eksportowych i wewnętrznych. Równolegle ruszyła już produkcja wież morskich turbin wiatrowych dla projektu Bałtyk 2.
W licznych zakładach w Polsce i za granicą kompletowane są komponenty: monopale, kable morskie, części morskich stacji elektroenergetycznych. Farmy Bałtyk 2 i Bałtyk 3, rozwijane przez Equinor i Polenergię, osiągną łączną moc 1440 MW i pozwolą zasilić zieloną energią ponad 2 miliony gospodarstw domowych w Polsce.
A wy? Śledzicie postęp budowy farm wiatrowych na Bałtyku? Dajcie znać w komentarzach, czy warto regularnie aktualizować ten temat na łamach Zawsze Pomorze. Jeśli artykuł był pomocny - udostępniajcie go znajomym z regionu.
























Napisz komentarz
Komentarze