Reklama Praca

Martwy wieloryb na plaży w Mikoszewie. Pobrano próbki DNA do badań

Na plaży w rezerwacie Mewia Łacha w pobliżu Mikoszewa odnaleziono martwego wieloryba. W niedzielę specjaliści pobrali próbki DNA, które mają pomóc w ustaleniu gatunku zwierzęcia. Eksperci podkreślają walenie tego typu nie występują naturalnie w Bałtyku. Truchło zwierzęcia będzie podejmowane z wody najprawdopodobniej w poniedziałek.
Martwy wieloryb na plaży w Mikoszewie. Pobrano próbki DNA do badań
Martwy wieloryb został znaleziony na plaży w rezerwacie Mewia Łacha koło Mikoszewa. Pobrano próbki DNA, które mają pomóc ustalić gatunek zwierzęcia.

Autor: Błękitny Patrol WWF

Martwy wieloryb znaleziony na Pomorzu

Na plaży na terenie rezerwatu przyrody Mewia Łacha w pobliżu Mikoszewa, w sobotę odnaleziono martwego wieloryba. W niedzielę specjaliści pobrali próbki DNA zwierzęcia, które mają pomóc w jednoznacznym ustaleniu jego gatunku.

– Pobraliśmy fragment ciała do badań DNA. Chodzi przede wszystkim o potwierdzenie, z jakim gatunkiem mamy do czynienia – powiedział w rozmowie z PAP Jan Wilkanowski z Błękitnego Patrolu WWF.

CZYTAJ TEŻ: Martwy wieloryb na plaży w Mikoszewie! Został wyrzucony przez fale

Zwierzę mogło dryfować tygodniami

Według szacunków wieloryb ma około pięciu metrów długości i mógł dryfować po Bałtyku przez kilka tygodni, zanim fale wyrzuciły go na brzeg. Według wstępnych ustaleń może to być przedstawiciel fiszbinowców – grupy waleni żywiących się planktonem i drobnymi rybami.

Eksperci podkreślają jednak, że takie zwierzęta nie występują naturalnie w Morzu Bałtyckim i trafiają tutaj jedynie sporadycznie. Jedynym gatunkiem waleni żyjącym na stałe w Bałtyku są morświny.

Ze względu na zaawansowany rozkład ciała eksperci nie są obecnie w stanie określić przyczyny śmierci zwierzęcia.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
ReklamaPomorskie na pełnym baku! Ruszaj w drogę z Radiem Gdańsk
Reklama Festiwal Kultury Ocalonej 2026