Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

„Okręt Hugo Papugo”, „Wiedźmolot” i „Wehikuł Floriana” to laureaci IV Zawodów Zjazd na Byle Czym

Ubiegłoroczna zwycięska ekipa - Wilma i Fred Flinstonowie, wysoko zawiesiła poprzeczkę przed uczestnikami czwartej edycji zawodów Zjazd na Byle Czym w Klonówce. Krótko podsumowując - dali radę! Było z humorem, polotem i bardzo kreatywnie. Prym wiedli reprezentanci gospodarzy - Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza przy Ochotniczej Straży Pożarnej w Klonówce.
„Okręt Hugo Papugo”, „Wiedźmolot” i „Wehikuł Floriana” to laureaci IV Zawodów Zjazd na Byle Czym

Autor: Krystyna Paszkowska I Zawsze Pomorze

Zwyciężył „Okręt Hugo Papugo z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej przed Wiedźmolotem z Ochotniczej Straży Pożarnej  obie ekipy z Klonówki. Na podium znalazł się także Wehikuł Floriana MDP OSP Starogard Gdański. Trzeba przyznać, że nie tylko same pojazdy robiły wrażenie. Także ich nazwy były niezwykle ciekawe. Wymieńmy chociaż kilka z nich. To: Karoca Teściowej, Tesla 2000, CBŚ Klonówka, Cart X czy Pozytywka.

Podczas IV Zawodów Zjazd na Byle Czym zaprezentowało się 12 ekip, z tego 11 startowało w konkursie. Zubryki zgłosiły się swój udział w wydarzeniu w ostatniej chwili i w konkursowych zmaganiach nie uczestniczyły, ale dano im szansę zaprezentowania się przed publicznością.

Kornelia, Hubert i Filip chcieli zobaczyć jak to u nas jest  mówi Marzena Gornowicz, prezes OSP Klonówka, przewodnicząca Rady Gminy Starogard Gdański. W tym rok mamy również ekipę spoza powiatu starogardzkiego. Pojazd Card X przygotowali Tomasz Kołodziejczyk z Ropuch oraz Adam Nowaczyk z Gdańska. Wśród startujących teamów są też nie-strażacy, mieszkańcy Klonówki. Nasza impreza skupia wokół siebie coraz więcej ludzi. Każdego roku bierze w niej udział coraz więcej pojazdów. Chcemy, żeby ta impreza nabrała coraz większego zasięgu. Zaproszenie skierowane jest dosłownie do całego świata – dodaje.

Warto przypomnieć, że pierwsze edycje skierowane były do miejscowych strażaków. Z czasem impreza się rozrosła, a do grona ekip startujących w zawodach dołączyli ochotnicy np. z Dąbrówki czy Kolincza. W tym roku zadebiutowali druhowie z OSP Starogard zgarniając brązowy medal. 

Laureatka drugiego miejsca wystartowała na "Wiedźmolocie"

Chociaż pojazdy nie miały mechanicznego napędu, to i tak niekiedy poruszały się z dużą szybkością. Zajęcia dla służb zabezpieczających zawody nie brakowało. Organizatorzy zadbali o bezpieczeństwo uczestników rywalizacji. Pobocza trasy zjazdu wyciszono snopkami siana. Druhowie z miejscowej OSP pilnowali porządku i pomagali uczestnikom bezpiecznie zaparkować swoje wehikuły. 

Bywało, że pojazd stawał dęba, ale to i tak nie deprymowało uczestników zjazdu. Krótką przerwę młody kierowca wykorzystał na efekty specjalne i wystrzelił confetti. Każdy ze zjazdów nagradzany był gromki brawami. Pomysłodawcy konkursowych pojazdów zadbali o najmniejsze nawet szczegóły. Niezatarte wrażenie wywarła Zuzanna Wiko swoim przejazdem Karocą Teściowej, któremu towarzyszył, czarny, gęsty dym wydobywający się z miotły.

To było ponownie bardzo ekscytujące wydarzenie. Dobre humory dopisywały wszystkim, którzy wybrali się na te nietuzinkowe zawody. Nie przestraszył ich nawet deszczyk, jaki na chwilę zagościł nad Klonówką. Niecodzienne, a zarazem urzekające pomysłowością i wykonaniem pojazdy zgłoszone do udziału w zawodach Zjazd na Byle Czym w Klonówce oceniało trzyosobowe jury. Obrady był krótkie, ale bardzo efektywne. Docenione zostały wszystkie załogi startujące w zawodach. 

Na podium znalazł się także "Wehikuł Floriana" przygotowany przez Młodzieżową Drużynę Pożarniczą z OSP Starogard

Obrady jury były bardzo zgodne, niemalże jednomyślni byliśmy w naszych decyzjach mówiła ogłaszając werdykt przewodnicząca jury Hanna Brzezińska z Radia Gdańsk. Doceniamy bardzo kreatywności, innowacyjne podejście do tematu, do zadania, do przygotowania pojazdu. Doceniamy efekty specjalne. Doceniamy także zespołową pracę. Tutaj nie ma przegranych. Wszyscy są zwycięzcami dodała.

W jury zasiadał także sołtys Klonówki Jan Kwidziński oraz autorka niniejszej relacji. 

Na zawody wybrali się nie tylko uczestnicy czy mieszkańcy Klonówki, ale i goście z dość odległych miejscowości. Pan Daniel spod Kościerzyny do Klonówki zabrał swoją rodzinę, żonę i dwie córeczki Polę i starszą Blankę. Dziewczynki niczego się nie wystraszyły. Przejazdy bardzo się im podobały.

Na mnie największe wrażenie wywarła ta Karoca Teściowej przyznaje pan Daniel.  W ubiegłym roku też byliśmy, ale gdy dotarliśmy na miejsce zawodów, to przejazdy akurat się kończyły. Szkoda. Fajne miejsce. Pomysłowe pojazdy. Jest super.

Sportowe atrakcje zwieńczyła zabawa taneczna przy muzyce w wykonaniu zespołu Bestry Squad. Bawiono się aż do północy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama