Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Na Kaszubach powstaje klasa żeglarska

Na Kaszubach, gdzie jezior jest mnóstwo, nie wszyscy którzy by chcieli mogą po nich żeglować. Bariera to finanse, ale także brak wiedzy o tym, że żeglarstwo jest na wyciągnięcie ręki.
Na Kaszubach powstaje klasa żeglarska
Zajęcia praktyczne będą odbywać się na jeziorze Brodno Wielkie 

Autor: Fot. Hanna Kajeta

Marzeniem, ale i celem Bogusława Witkowskiego, prezesa Pomorskiego Związku Żeglarskiego jest to, by dzieci z małych pomorskich miejscowości nie musiały w sezonie wyłącznie kąpać się w jeziorach. Mamy na Pomorzu wiele wspaniałych akwenów, na których można z powodzeniem żeglować. Bogusław Witkowski chciałby, żeby dostęp do żeglowania w regionie był coraz większy.

- To wcale nie musi być tak, że młodzi ludzie podczas wakacji tylko patrzą z brzegu jak inni żeglują po ich jeziorach – mówił jesienią ubiegłego roku prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego w rozmowie z „Zawsze Pomorze”.

Krokiem do realizacji tych marzeń jest to, że już powiększyła się baza najmłodszych żeglarzy w regionie.

- To także efekty rozwoju takich programów, jak Żeglarski Puchar Kaszub czy Pomorskie Żagle Wiedzy. Takie inicjatywy powodują, że coraz więcej osób ma do czynienia z wodą i żeglarstwem – dodaje Witkowski.

Dla Bogusława Witkowskiego, od niedawna także członka władz PKOl, miernikiem rozwoju żeglarstwa jest klasa Omega.

- To kultowy, tradycyjny jacht, który jest praktycznie dostępny dla każdego, bez śladu węglowego, co teraz ma szczególne znaczenie. Daje dużą frajdę z żeglowania. W ślad za Omegą, rozwijają się inne klasy, co powoduje, że w klasach nieolimpijskich można znaleźć radość z żagli – dodaje.

To wcale nie musi być tak, że młodzi ludzie podczas wakacji tylko patrzą z brzegu jak inni żeglują po ich jeziorach

Bogusław Witkowski / prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego

Na to odkrycie coraz więcej szans ma kaszubska młodzież i dzieci. Przykładów rozwoju żeglarstwa w tym regionie jest dużo. Choćby Uczniowski Klub Żeglarski Lamelka z Kartuz. Od 17 lat prowadzi go Hanna Kajeta, która jest w nim koordynatorem i komandorem. Klub od początku działania postawił na upowszechnianie żeglarstwa i robi to do dziś. Może pochwalić się pierwszymi dużymi sukcesami. Jego wychowankiem jest m.in. Bartłomiej Szlija, który wraz z Agnieszką Pawłowską (ChKŻ Chojnice) wywalczył w ubiegłym roku wicemistrzostwo świata juniorów w klasie 470.

Hanna Kajeta jest też koordynatorem Centrum Sportów Wodnych i Promocji Regionu w Brodnicy Górnej. W tej wsi powstaje klasa o profilu żeglarskim. To świetna wiadomość dla mieszkańców tych okolic, a przede wszystkim dzieci, które chciałyby żeglować.

Na powodzenie tego projektu składa się kilka rzeczy.

- Samorząd kartuski od kilku lat wspiera działania żeglarskie w Brodnicy Górnej – potwierdza Paweł Pytka, dyrektor Zespołu Kształcenia i Wychowania w Brodnicy. - Mamy doskonałe warunki do jego uprawiania, jesteśmy sąsiadami mariny, bierzemy udział w programie „Pomorskie Żagle Wiedzy” i mamy zespół ludzi, dzięki któremu możemy go realizować – mówi w rozmowie z portalem „Żeglarski.info” Paweł Pytka.

W szkole, którą kieruje mają ambitne plany. Od września będzie pracować tam nauczycielka, która jest instruktorką żeglarstwa, a to oznacza, że dzieci będą mogły brać udział nie tylko w teoretycznych, ale i praktycznych zajęciach żeglarskich.

Samorząd kartuski od kilku lat wspiera działania żeglarskie w Brodnicy Górnej. Mamy doskonałe warunki do jego uprawiania, jesteśmy sąsiadami mariny, bierzemy udział w programie „Pomorskie Żagle Wiedzy” i mamy zespół ludzi, dzięki któremu możemy go realizować

Paweł Pytka / dyrektor Zespołu Kształcenia i Wychowania w Brodnicy

Dyrektor brodnickiej szkoły wie, że bez współpracy z Pomorskim Związkiem Żeglarskim i Centrum Sportów Wodnych i Promocji Regionu na Złotej Górze, plan powstania klasy żeglarskiej raczej by się nie powiódł.

- To w dużej mierze, dzięki dobrej współpracy z panią Hanną Kajetą, ten projekt może być realizowany – dodaje dyrektor Pytka. Ona będzie sprawowała nadzór nad projektem, dobierała instruktorów, bo do każdego treningu żeglarskiego potrzeba dwóch instruktorów. Centrum – co jest kluczowe - zapewni też sprzęt żeglarski młodym adeptom tej sztuki.

Jak nam powiedział dyrektor szkoły, w ciągu roku szkolnego na jedną grupę będzie przeznaczonych 180 godzin na zajęcia żeglarskie. Wygląda na to, że pomysł „chwycił”, bo są już pierwsi chętni do żeglarskiej klasy w brodnickiej szkole.

W klasie ma być 16 osób, zarówno dziewczynek jak i chłopców. Jeśli będzie więcej chętnych, to szkoła będzie musiała przeprowadzić selekcję. Choć ona i tak będzie, bo każdy kandydat czy kandydatka musi przejść testy sprawnościowe na podstawowym poziomie. Test będą obejmowały sprawdzian, tego czy dziecko może swobodnie poruszać się na łódce, nie boi się wody i ma zgodę lekarza sportowego.

- Jeśli będzie mniej zgłoszeń niż 16, to w klasach II i III brodnickiej podstawówki są już dzieci, które żeglują i one dołączą do żeglarskiej grupy – dodaje dyrektor Paweł Pytka.

Warunkiem udziału w rekrutacji jest złożenie wniosek o przyjęcie dziecka do klasy o profilu żeglarskim w Zespole Kształcenia i Wychowania w Brodnicy Górnej na rok szkolny 2023/2024”. Wniosek dostępny jest na stronie szkoły: https://zkiwbrodnicagorna.edupage.org/

Wnioski do klasy żeglarskiej można składać w sekretariacie szkoły do 31 maja 2023 r. Informacje o klasie żeglarskiej są także dostępne w sekretariacie szkoły: (tel. 58 684 52 24) oraz kontaktując się z dyrekcją szkoły: (tel. 515 349 710).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama