Ubezpieczenie inwestycji tramwajowej w Gdańsku. Tylko jedna oferta w przetargu
Dwa dni po wskazaniu przez władze Gdańska wykonawcy linii tramwajowej z Gdańska Południe do Wrzeszcza konferencję prasową w piątek, 17 kwietnia zwołało Stowarzyszenie Dolina Królewska. Jego członkowie od dawna protestują przeciwko przyjętemu przebiegowi trasy przez zabytkową ulicę Bohaterów Getta Warszawskiego. Aktywiści poinformowali, że właśnie zapadło jeszcze jedno rozstrzygnięcie w sprawie tej inwestycji – w ubiegłym tygodniu nastąpiło otwarcie kopert z ofertami w przetargu na ubezpieczenie budowy.
Trzy części przetargu na ubezpieczenie budowy tramwaju
Przetarg podzielony był na trzy części:
- Odpowiedzialność cywilna za skutki inwestycji.
- Ubezpieczenie samej inwestycji.
- Projekt przejścia dla pieszych przy Teatrze Miniatura.
Ofertę złożył tylko jeden ubezpieczyciel – konsorcjum Hestii i Warty. W dodatku kwoty ubezpieczenia planowane przez miasto w punktach 1. i 2. zostały znacznie przekroczone.
- Maksymalna kwota dla części pierwszej wynosiła 2,5 mln zł, natomiast oferta opiewa na 3,75 mln zł, czyli o 50 proc. więcej.
- Dla części drugiej miasto przewidziało maksymalną kwotę 4,5 mln zł, a w ofercie jest 7 896 616 zł, czyli o 75 proc. więcej niż zakładano.
- Dla trzeciej części nie ma żadnej oferty.
Polisa nie wystarczy na uratowanie nawet jednej zabytkowej kamienicy?
Jak zauważyła Anna Tracz ze Stowarzyszenia Dolina Królewska, mimo że ogólna suma gwarancyjna dla najpoważniejszych zagrożeń związanych ze specyfika gruntów przy ulicy Bohaterów Getta Warszawskiego (torfy, drewniane pale, na których opierają się fundamenty kamienic), to 100 mln zł, miasto zgodziło się na wprowadzenie drastycznych podlimitów.
Limit 10 mln zł dla szkód stopniowych. Zbyt mało na remont zabytkowych budynków
Dla szkód stopniowych łączny limit to 10 mln zł, co oznacza, że ubezpieczenie nie wystarczy na uratowanie bądź odbudowanie nawet jednej zabytkowej kamienicy przy poważniejszym zniszczeniu fundamentów. Nie mówiąc o sytuacji, w której nastąpiłaby cała seria takich zdarzeń.
Dla porównania, niedawny remont jednej tylko kamienicy przy ul. Jaśkowa Dolina 7 kosztował 26 mln zł.
– W razie katastrofy, pieniędzy z polisy po prostu zabraknie – mówiła Anna Tracz. – Spod ochrony zostały też wyjęte typowe uciążliwości: pękanie tynków, rysy na elewacjach czy uszkodzenie instalacji w mieszkaniach.
Franczyza redukcyjna w wysokości 100 000 zł. Mieszkańcy bez szybkiej drogi do odszkodowania
Anna Tracz dodała, że ubezpieczyciel utrzymał w ofercie tzw. franczyzę redukcyjną w wysokości 100 000 zł dla szkód w majątku osób trzecich.
Efekt tego jest taki, że te najczęstsze szkody przy wibracjach i pracach ziemnych, które są wyceniane na 10-50 tys. zł, będą z automatu odrzucane przez ubezpieczyciela. Mieszkańcy zostaną pozbawieni najszybszej drogi likwidacji szkód, czyli przez polisę miejską, i będą zmuszeni do wieloletnich procesów cywilnych z generalnym wykonawcą.
Anna Tracz ze Stowarzyszenia Dolina Królewska
Budowa tramwaju w Gdańsku jako inwestycja wielkiego ryzyka. Rekordowo droga polisa?
Ponadto aktywiści Doliny Królewskiej sugerują, że rekordowo droga polisa demaskuje ogromne ryzyko budowy linii tramwajowej.
Eksperci do spraw ryzyka z największych zakładów ubezpieczeń traktują tę budowę jako tykającą bombę. Zażądano składki rzędu 2,227 proc. wysokości kontraktu, co wynosi prawie 12 mln zł. To stawka blisko dziesięciokrotnie wyższa niż przy standardowych inwestycjach tego typu. Na przykład w Poznaniu czy Krakowie to takie stawki oscylują w granicach 0,15-0,35 proc. Skoro więc ubezpieczyciel nakłada zaporowe ceny na ochronę budowlaną, oznacza to, że po dokładnej analizie geotechnicznej spodziewa się potężnych problemów w okolicy wykopu.
Michał Błaut ze Stowarzyszenia Dolina Królewska
Aktywiści: Miasto potwierdza zagrożenia, którym wcześniej zaprzeczało
Jak zauważył Michał Blaut, ze specyfikacji zamówienia wynika, że miasto spodziewa się wystąpienia wszystkich zagrożeń, o których członkowie stowarzyszenia mówili od początku, a istnieniu których władze Gdańska zaprzeczały. To m.in.:
- szkody powstałe w wyniku wibracji i hałasu,
- szkody wynikające z osłabienia elementów nośnych budynków, na przykład w wyniku robót ziemnych, transportowych czy montażu,
- szkody związane z osuwaniem się i zapadaniem gruntów.
Klauzula kosztów obrony. Ubezpieczenie skierowane przeciwko mieszkańcom?
Zdaniem aktywistów, ubezpieczenie jest w części skierowane przeciwko mieszkańcom. Znajduje się w nim bowiem tak zwana klauzula kosztów obrony, która zakłada, że w przypadku katastrofy budowlanej albo innych mniejszych szkód, z pieniędzy przeznaczonych na odszkodowania, czyli dla mieszkańców, pokryte mają zostać w pierwszej kolejności koszty obrony sądowej miasta i urzędników.
Działacze SDK określają takie rozwiązanie mianem „outsourcingu odpowiedzialności przeprowadzonym za publiczne pieniądze”.
Spóźniona i niema rada naukowa budowy tramwaju GPW
Jak poinformował Michał Błaut, władze miasta powołały wreszcie od dawna obiecywaną Radę Naukową projektu. W jej składzie zasiada trzech specjalistów z Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiskowej Politechniki Gdańskiej:
- prof. PG dr hab. Adam Karasiński,
- dr inż. Stefan Strepiejkowicz-Wersocki,
- dr Arkadiusz Kryczałło.
Aktywiści: Rada naukowa powstała po kluczowych decyzjach i nie może się wypowiadać publicznie
– Tylko, czemu ta rada ma służyć, skoro powstała nie tylko po wybraniu wariantu, ale i po przygotowaniu projektu oraz wybraniu wykonawcy. Naukowcy powinni służyć swoją wiedzą na etapie, kiedy podejmuje się decyzje, a nie uzasadniać coś, co już jest wybrane przez osoby mniej lub bardziej niekompetentne – mówił Michał Błaut.
Poinformował, że SDK próbowało skontaktować się członkami rady.
– Okazało się, że miasto zawarło z nimi umowy, na mocy których nie mogą się wypowiadać publicznie, a swoją wiedzę mogą przekazywać wyłącznie Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, czyli agendzie miasta, która prowadzi projekt. Krótko mówiąc, za publiczne pieniądze została powołana rada, która nie służy osobom bezpośrednio zainteresowanym, bo my jako mieszkańcy nie mamy żadnej szansy się z tymi ludźmi skontaktować – powiedział Michał Błaut.
Postulaty mieszkańców wobec budowy linii tramwajowej Gdańsk Południe-Wrzeszcz
Michał Błaut przedstawił aktualne postulaty Stowarzyszenia Dolina Królewska. Są to:
- stworzenie realnej rady naukowej na wzór krakowskiej rady do spraw metra; otwarcie rady naukowej dla mieszkańców;
- weryfikacja przez radę naukową dotychczasowych decyzji miasta w sprawie planowanej trasy, w tym także jej przebiegu;
- skonsultowanie formy i zakresu ubezpieczenia z mieszkańcami;
- usunięcie z polisy zapisów mogących w przyszłości utrudnić dochodzenie praw poszkodowanych;
- przeprowadzanie konsultacji społecznych, które się nie odbyły;
- przeprowadzenie publicznej debaty nad kształtem inwestycji.
Przypomniał też, że działacze stowarzyszenia jeszcze w grudniu ubiegłego roku podczas gali w filharmonii w Gdańsku wręczyli Aleksandrze Dulkiewicz pytania dotyczące tej inwestycji i od czterech miesięcy nie doczekali się odpowiedzi.
Doniesienie do prokuratury. Ostatni krok aktywistów?
Odpowiadając na pytanie, czy działacze SKD liczą na to, że jeszcze da się zatrzymać inwestycję w obecnym kształcie, Michał Błaut zapowiedział walkę do samego końca.
– Próbowaliśmy wszystkich sposobów, poza skierowaniem sprawy do prokuratury. Może to jest błąd, bo przy okazji tej inwestycji złamano tyle procedur, że ewidentne można mówić o działaniach wbrew interesowi publicznemu. Wybór – wbrew opinii ekspertów – wariantu mniej korzystnego, stwarzającego zagrożenie dla majątku osób trzecich, wydaje mi się czymś co mogłoby być ścigane prawnie – kończy.
Stanowisko DRMG: Polisa jest odpowiedzią na potrzeby mieszkańców
Poprosiliśmy Dyrekcję Rozbudowy Miasta Gdańska o komentarz do powyższych zarzutów. Oto pełna treść pisma, jakie w odpowiedzi otrzymaliśmy z biura komunikacji społecznej DRMG.
„Łączna kwota ubezpieczenia inwestycji związanej z budową Trasy GPW wynosi ponad 450 mln zł. Zakres ubezpieczenia został szczegółowo analizowany na etapie przygotowania zadania, został dostosowany do specyfiki oraz skali przedsięwzięcia i uwzględnia potrzeby zgłaszane w tym zakresie przez mieszkańców. Przyjęte rozwiązania odpowiadają aktualnym standardom rynkowym i nie odbiegają od praktyk stosowanych przy realizacji innych dużych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce, zarówno pod względem wysokości sumy ubezpieczenia, jak i zakresu ochrony. Polisa jest odpowiedzią na potrzeby zgłaszane przez mieszkańców i służy zabezpieczeniu ich interesów.
Dokumentacja zawiera wszelkie niezbędne szczegółowe rozwiązania geotechniczne, które służą zabezpieczeniu nieruchomości w obrębie prac. Na etapie projektowania przeprowadzono wszelkie niezbędne analizy służące zabezpieczeniu otoczenia. W przypadku pojawienia się pytań dotyczących zakresu ubezpieczenia, posiadamy i przekażemy informacje wszystkim pytającym.
Już w zeszłym roku powołano nadzór naukowy. W jego skład wchodzą eksperci, przede wszystkim z dziedziny geotechniki i hydrotechniki, których wiedza i doświadczenie stanowią istotne wsparcie na etapie realizacji inwestycji. Ich rolą jest m.in. opiniowanie rozwiązań projektowych oraz rozwiązywanie problemów mogących pojawić się podczas wykonywanych robót i wyjaśnianie wątpliwości zgłaszanych przez mieszkańców.
Udzielanie informacji przez nadzór naukowy odbywa się na podstawie umowy zawartej z DRMG. Każdy zainteresowany może zgłosić pytania, na które nadzór naukowy przygotuje odpowiedzi”.
























Napisz komentarz
Komentarze