Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Makurat Serwis Audi w Gdańsku

Bezbramkowy remis Lechii w Mielcu, cenne minuty zagrali młodzieżowcy

Zdegradowana już z piłkarskiej PKO Ekstraklasy drużyna gdańskiej Lechii zdobyła punkt, remisując bezbramkowo w Mielcu ze Stalą. Mecz nie mógł zadowolić kibiców ani ekspertów, obie jedenastki zaprezentowały się bardzo słabo. Jedyną właściwie "zdobyczą" gdańszczan jest nadrobienie części minut, które muszą spędzić na boisku młodzieżowcy, by klub nie musiał uiszczać regulaminowej kary.
Lechia Gdańsk
Lechia zdobyła punkt w Mielcu, lecz z boiska wiało przysłowiową nudą

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

W 32. kolejce PKO Ekstraklasy Stal Mielec podejmowała Lechię Gdańsk. Co ciekawe, obie drużyny miały o co grać. Stal wciąż nie może być pewna ligowego bytu, natomiast Lechia - mimo przesądzonej już degradacji - musi nadrabiać minuty spędzone na boisku przez piłkarzy młodzieżowych, ponadto ambicją zespołu powinno być pozostawienie po sobie pozytywnych wrażeń choćby na koniec sezonu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Będzie kara za brak gry młodzieżowców?

Tymczasem z boiska wiało przysłowiową nudą. Obie drużyny miały duże trudności ze skonstruowaniem składnej akcji, natomiast strzałów na bramkę było bardzo mało. W pierwszej części meczu na bramkę Dusana Kuciaka groźnie uderzył Piotr Wlazło, futbolówka jednak minimalnie minęła słupek od zewnętrznej strony.

Z kolei w drugiej części meczu w 61. minucie (dopiero!) celny strzał na bramkę gospodarzy oddał Jakub Kałuziński, lecz golkiper Stali nie miał żadnych trudności z wyłapaniem piłki. W końcówce meczu aktywny (trzeba to przyznać, choć niewiele z tych akcji wynikało) Ilkay Durmus zmarnował groźny kontratak Lechii, pozwolił się dogonić obrońcom i musiał strzelać z mało dogodnej pozycji.

Stal Mielec - Lechia Gdańsk 0:0


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama Kampania 1,5 % Fundacja Uśmiech dziecka