Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Arka remisuje z ŁKS. Goście już w ekstraklasie

Arka tylko zremisowała 1:1 z ŁKS w Gdyni. Ten wynik oznacza, że gdyńskie szanse na baraże są minimalne. ŁKS zapewnił sobie awans do PKO Ekstraklasy.
Arka remisuje z ŁKS. Goście już w ekstraklasie
Arka po wygranej w Chojnicach zremisowała z ŁKS

Autor: Fot. Olek Knitter | Zawsze Pomorze

Łodzianie przyjechali do Gdyni aby przypieczętować swój awans do PKO Ekstraklasy. Żeby tak się stało ŁKS musiał przynajmniej zremisować z Arką. ŁKS to najrówniej grająca w I lidze drużyna, uznawana przed sezonem za głównego faworyta rozgrywek. ŁKS udowadnia to podczas całego sezonu, będąc przez jego większość liderem tabeli.

Dla Arki mecz także miał ogromne znaczenia, bo żółto-niebiescy chcąc po sezonie zasadniczym grać w barażach o awans do PKO Ekstraklasy powinni ten mecz wygrać, choć porażka jeszcze tego nie wykluczała, ale tylko pod warunkiem przegranej Stali Rzeszów w niedzielnym meczu z GKS Tychy. Przy takim scenariuszu, o wszystkim miałaby zadecydować ostatnia kolejka, w której Arka gra na wyjeździe z Termaliką Nieciecza, a Stal ze Skrą Częstochowa.

Arka ruszyła od pierwszych minut do ataku. Te starania zwieńczyła golem jeszcze przed upływem kwadransa. Gol Przemysław Stolca dodał większego animuszu gdynianom, którzy dalej przeważali. Jedna z kolejnych ofensywnych akcji żółto-niebieskich spowodowała faul na Kacprze Skórze. Hubert Adamczyk jednak nie wykorzystał szansy na podwyższenie wyniku. Jego strzał obronił 19-letni bramkarz ŁKS Alexander Bobek, a dobitka była niecelna. Trzy minuty później Adamczyk doznał kontuzji i na noszach opuścił boisko. To nie zmieniło faktu, że Arka zagrała w pierwszej połowie bardzo dobrze, a kibice na trybunach, których było 7555, zadawali sobie pytanie: czy żółto-niebiescy w drugiej części utrzymają ten poziom gry?

W przerwie meczu setki pluszowych misiów wylądowało na murawie stadionu przy ul. Olimpijskiej. To zorganizowana akcja, dzięki której pluszaki trafią do potrzebujących dzieci a także zwierząt.

W drugiej połowie Arka nie odpuszczała. Drużyna trenera Ryszarda Wieczorka za wszelką starała się zdobyć drugiego gola, który mógłby nieco uspokoić grę i zmienić taktykę Arki. 

Z czasem to ŁKS zaczął dominować na boisku. Bramka strzelona przez kolejnego 19-latka Mateusza Kowalczyka była potwierdzeniem przewagi ŁKS w końcówce meczu. takim wynikiem skończył się mecz w Gdyni, gdzie awans do ekstraklasy już mógł świętować ŁKS 

Arka Gdynia – Łódzki Klub Sportowy 1:1 (1:0)

Bramki: Przemysław Stolc (14 min.) - Mateusz Kowalczyk (85)  


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama