Gdzie jest 5 milionów zł, przekazanych przez władze Miastka upadającemu szpitalowi? Co zawierały dokumenty zniszczone przez poprzednie kierownictwo? Czy bankrut płacił pielęgniarkom po 27 tys. zł pensji? W tle wniosku o upadłość szpitala mnożą się wzajemne zarzuty i pytania. W tym o Kościół Naturalny, znany z grudniowej akcji ABW w Szczecinie.
We wtorek, 18 sierpnia, został złożony wniosek o ogłoszenie upadłości Szpitala Miejskiego w Miastku. - Tylko takie rozwiązanie daje możliwość uporządkowania sytuacji i stworzenia warunków do zachowania ciągłości udzielania świadczeń mieszkańcom – uważa burmistrz Miastka, Jerzy Wójtowicz
Na pewno pojawią się z mojej strony doniesienia do prokuratury i różnych służb. Czekam na pełną dokumentację z działalności szpitala. Nie ma zgody, aby ktokolwiek robił dziwne interesy zarówno kosztem gminy jak i kosztem społeczeństwa - mówi Jerzy Wójtowicz, burmistrz Miastka na temat funkcjonowania Miejskiego Szpitala
Miastecka filia Powiatowego Urzędu Pracy zaprasza w czwartek, 13 sierpnia na spotkanie pielęgniarki i pielęgniarzy z upadającego szpitala w Miastku. Temat: oferta pracy z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku. Miastko od Słupska dzielą 54 kilometry, dojazd bezpośrednim pociągiem trwa 57 minut.
Piętnastu prezesów, dług, przekraczający 55 milionów zł, interesy krewnych i znajomych, ogólnopolska afera ze spółką neurochirurgów, zamykane oddziały, personel bez wypłaty, wizyty agentów CBA i prokuratorskie śledztwa. Czy to już wszystko, co można napisać o szpitalu w Miastku? Obawiam się, że nie.
Szpital Miejski w Miastku stracił wszystkie kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia. Po zaprzestaniu działalności leczniczej wygasły umowy dotyczące leczenia szpitalnego, fizjoterapii oraz ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. NFZ zapewnia, że mieszkańcy nie pozostaną bez opieki medycznej, a świadczenia przejmują okoliczne placówki.
26-letni mężczyzna we wtorek, 4 sierpnia zginął pod kołami pociągu osobowego relacji Słupsk-Chojnice. Do wypadku doszło na dworcu PKP w Miastku. Na miejscu nadal prowadzone są działania wyjaśniające okoliczności tego zdarzenia. Ruch pociągów odbywa się bez zakłóceń.
Narodowy Fundusz Zdrowia żąda od szpitala miejskiego w Miastku zwrotu ponad 13 mln złotych. To skutek afery związanej z nieprawidłowym rozliczaniem zabiegów termolezji, wykonywanych przez neurochirurgów ze spółki „Spine”. Czy kolejne uderzenie w finanse zadłużonego szpitala przyspieszy kolejny wniosek o upadłość szpitala?
Dwie osoby trafiły do szpitala po wypadku, do któego doszło na drodze krajowej nr 20 pomiędzy Miastkiem a Pasieką. Jak ustalili policjanci, przyczepa ciężarowego Mercedesa wpadła w poślizg i zderzyła się z jadącym z przeciwka Mercedesem Sprinterem.
W sobotę rano, 25 lipca, w Trzebieszynie koło Miastka (pow. bytowski) doszło do pożaru tartaku. Ogień niemal całkowicie objął drewniany budynek. Właściciel firmy z poparzeniami twarzy trafił do szpitala. Na miejscu pracowało dziewięć zastępów straży pożarnej.
Władze Miejskiego Szpitala w Miastku zamykają czasowo kolejne szpitalne odziały. Tym razem do końca lipca tego roku zawieszona zostaje działalność oddziałów Chirurgii Ogólnej i Intensywnej Opieki Medycznej. Powodem jest brak kadry lekarskiej, wynikający ze sporu dotyczącego zaległych wynagrodzeń, które sięgają już kilku milionów złotych. Ogólny dług szpitala to ponad 40 mln zł.
Poważny wypadek w Miastku! 39-letni pieszy z ciężkimi obrażeniami trafił do szpitala po tym, jak został potrącony przez pojazd z przyczepą kempingową. Do zdarzenia doszło w niedzielę, 19 lipca na drodze krajowej nr 20. Droga Biały Bór-Bytów była zablokowana.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów