Do zbiorów Muzeum Gdańska, a dokładnie do kolekcji Muzeum Bursztynu, trafił wyjątkowy zabytek europejskiego bursztynnictwa. Wykonana z bursztynu i złota armatka, zdobiona kamieniami szlachetnymi, powstała około 1660 roku w Gdańsku. To niezwykle rzadki przykład kunsztu artystycznego epoki nowożytnej, który po wiekach powrócił do miasta swojego powstania. Obiekt będzie prezentowany na wystawie stałej w Muzeum Bursztynu.
4 tysiące osób, w tym prezydent Karol Nawrocki, podpisało się pod oficjalnym pismem o zmiany w wystawie „Nasi chłopcy” w Muzeum Miasta Gdańska, jakie złożyli do Urzędu Miasta politycy PiS. – Nie planujemy zmian w treści wystawy – kategorycznie zapowiada placówka.
To była nietypowa podróż bursztynu. Połówka gdańskiego okazu, która w maju tego roku poleciała w kosmos w misji ESA wraz z dr. Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim, wróciła do Muzeum w Gdańsku. To niezwykłe wydarzenie przyciągnęło uwagę miłośników bursztynu oraz entuzjastów kosmosu.
103. rocznica powstania Klubu Sportowego Gedania, największego polskiego klubu sportowego w Wolnym Mieście Gdańsku minęła w poniedziałek, 15 września. Z tej okazji dyrektor Muzeum Gdańska Waldemar Ossowski i kierownik Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku Marek Adamkowicz przekazali do klubu Gedania 1922 zdjęcia, które były częścią wystawy „Rodziny z Gedanii”. Gedania od lat kultywuje tradycje sportowe w Gdańsku.
Poczucie, że jakiś temat jest kontrowersyjny, z perspektywy muzealników bierze się ze zbyt małej wiedzy odbiorcy na temat zagadnienia, zwłaszcza jeśli dotyka ono sfery „tabu” – mówi dr Leszek Molendowski, kierownik Działu Historii w Muzeum Gdańska.
Przed nami ostatnie koncerty 19. edycji Festiwalu Goldbergowskiego, spektakl o Solidarności dla dzieci, Dżem w Operze Leśnej czy spotkanie z autorką książki o Agnieszce Osieckiej, a także inne propozycje
Wspólne posiedzenie Kaszubskiego Zespołu Parlamentarnego oraz Senackiego Zespołu ds. Rozwoju Województwa Śląskiego, które odbyło się 5 sierpnia br. poświęcone było tematowi służby Polaków w armii III Rzeszy. Nikt z PiS nie przyszedł na debatę,
Wystawa „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy”, którą można zobaczyć w Galerii Palowej w Ratuszu Głównego Miasta w Gdańsku, wciąż rozpala emocje i zatacza coraz szersze kręgi. Teraz dotarła na Śląsk, gdzie do tematu odniósł się jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy Szczepan Twardoch. Opowiedział o swoim dziadku, który również został wcielony do Wehrmachtu.
Ze zdumieniem, a wręcz z przerażeniem przyjmujemy reakcję polskich środowisk prawicowych na otwartą w piątek 11 lipca br. w Muzeum Gdańska wystawę pt. Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy – piszą w liście otwartym oraz internetowej petycji jej autorzy, prof. Marek Wilczyński z Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. Miłosława Borzyszkowska-Szewczyk, związana z Uniwersytetem Gdańskim oraz Instytutem Kaszubskim. Każdy z nas może petycję poprzeć – jest dostępna na stronie internetowej petycjeonline.com.
Z oburzeniem przyjmuję informację o wystawie „Nasi chłopcy” w Muzeum Gdańska – napisał prezydent RP Andrzej Duda. Politycy PiS nazwali jej organizację skandalem, skrytykował ją także wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. Wystawy „Nasi chłopcy. Mieszkańcy Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy” bronią natomiast Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz jej organizatorzy: Muzeum II Wojny Światowej i Muzeum Gdańska, podkreślając, że ekspozycja oparta jest na rzetelnych źródłach i dotyczy zapomnianych losów Polaków, którzy zostali przymusowo wcieleni do Wehrmachtu.
Aż 300 rekonstruktorów z Polski i Europy przyjechało w pierwszy weekend lipca, 4-6.07., do Gdańska, by upamiętnić bitwę morską z 1628 roku, która rozegrała się u stóp Twierdzy Wisłoujście. To ogromna gratka nie tylko dla miłośników historii. Sprawdź program!
Na Targu Węglowym w sobotę, 14 czerwca otwarto plenerową wystawę fotografii znanego fotoreportera Zbigniewa Kosycarza. Okazja do zaprezentowania zdjęć, które bez wątpienia są cenną kroniką Gdańska i regionu, była nie byle jaka, bo 100. rocznica urodzin tego legendarnego fotoreportera. Na ekspozycji można zobaczyć 90 jego fotografii.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów