Pogoń Szczecin – Arka Gdynia 1:0. Szybki cios gospodarzy
W Szczecinie o losach spotkania zdecydowała już 5. minuta i trafienie Paula Mukairu, który wykończył składną akcję gospodarzy. Jak się później okazało był to jedyny gol niedzielnego pojedynku.
Mecz rozpoczęła Arka, ale już po 30 sekundach pierwszy sygnał ostrzegawczy wysłał Jose Pozo. Jego lekki strzał pewnie złapał Damian Węglarz. Chwilę później zrobiło się nerwowo, iskrzyło niemal po każdym faulu, a sędzia długo próbował studzić emocje bez sięgania po kartki.
W 5. minucie gospodarze wyprowadzili akcję, która ustawiła całe spotkanie. Wszystko zaczęło się od bramkarza, piłka szybko trafiła w okolice linii środkowej, skąd Pozo uruchomił Kamila Grosickiego na prawym skrzydle. Dośrodkowanie w pole bramkowe minęło Karola Angielskiego, ale akcję zamknął Mukairu, kierując piłkę w lewy róg bramki Arki.
Problemy Arki Gdynia w ofensywie
Po stracie gola gdynianie mieli problem z wykreowaniem konkretów. Espiau dwukrotnie znajdował się na spalonym. Do przerwy Pogoń kontrolowała tempo, wygrała posiadanie piłki (59:41) i nie pozwoliła Arce oddać celnego strzału.
Druga połowa rozpoczęła się od naporu gospodarzy i serii stałych fragmentów gry. Węglarz musiał interweniować po uderzeniu głową Angielskiego, a Kamil Jakubczyk i Dawid Gojny kilkakrotnie blokowali strzały rywali.
CZYTAJ TEŻ: Brawa dla Lechii Gdańsk! Biało-zieloni zgasili w Lublinie Motor
Zmiany Dawida Szwargi nie odmieniły losów meczu
Arka próbowała odpowiedzieć po rzutach rożnych. Najbliżej szczęścia był Serafin Szota, lecz w jednej z akcji Fredrik Ulvestad wybił piłkę z linii bramkowej, wyręczając swojego bramkarza. Trener gdynian Dawid Szwarga wprowadził zmiany na wahadłach, a później przeszedł na grę dwoma napastnikami, jednak mimo ambitnej postawy brakowało precyzji w kluczowych momentach. W statystyce celnych strzałów lepsza była Pogoń (4:2).
Końcówka to przede wszystkim walka i kolejne kartki. Arka kończyła mecz z kilkoma zawodnikami zagrożonymi pauzą i Marc Navarro i Jakubczyk nie zagrają w następnej kolejce. W doliczonym czasie gry gospodarze mogli podwyższyć z rzutu wolnego, ale Sam Greenwood uderzył nad poprzeczką.
Po 21. kolejce gdynianie pozostają w strefie spadkowej PKO BP Ekstraklasy. Jeśli nie poprawią skuteczności na wyjazdach, utrzymanie może okazać się zadaniem arcytrudnym.
Pogoń Szczecin – Arka Gdynia 1:0 (1:0)
Bramka: Paul Mukairu (5).
























Napisz komentarz
Komentarze