Reklama
Reklama

Dzień Jedności Kaszubów. Warto i trzeba wciąż na nowo manifestować jedność!

Jestem przekonany, że silna identyfikacja z własnym regionem i miejscem zamieszkania ubogaca człowieka, daje mu poczucie zakorzenienia oraz przynależności kulturowej. To niezwykle budujące, że już w niedzielę, 22 marca, we Władysławowie odbędą się główne obchody Dnia Jedności Kaszubów.
Dzień Jedności Kaszubów. Warto i trzeba wciąż na nowo manifestować jedność!

Autor: Zawsze Pomorze

W rzeczywistości świętowanie trwa już od kilku dni – i to w wielu zakątkach regionu. W piątek, 13 marca blisko trzystu Kaszubów, reprezentujących różne środowiska i poglądy, spotkało się w Sejmie RP, by wspólnie zamanifestować jedność. Była to nie tylko symboliczna obecność, lecz także przestrzeń do ważnych rozmów o przyszłości kaszubszczyzny – o języku, tożsamości i nowych sposobach promocji kultury kaszubskiej.

Dzień Jedności Kaszubów obchodzony jest na pamiątkę pierwszej wzmianki o Kaszubach. Pojawiła się ona dokładnie 19 marca 1238 roku w bulli papieża Grzegorza IX, który określił szczecińskiego księcia Bogusława I mianem „księcia Kaszub”. Tym samym Kaszubi na trwałe zapisali się na kartach historii.

Od 2004 roku, Kaszubi spotykają się, by wspólnie świętować, wzmacniać tożsamość, prezentować swój dorobek, manifestować jedność i podkreślać wyjątkowość naszej małej ojczyzny. Jednym z najbardziej widowiskowych punktów obchodów stała się coroczna próba bicia rekordu w jednoczesnej grze na akordeonie – wydarzenie barwne, radosne i jednoczące pokolenia.

Jako uczestnik tych wydarzeń na przestrzeni lat z satysfakcją obserwuję ogromną, pozytywną przemianę naszej wspólnoty. Od nieśmiałości do dumy z pochodzenia i otwartości na świat. Nastąpiło odrodzenie języka kaszubskiego – fundamentu kaszubskiej etniczności i najważniejszego wyróżnika Kaszubów.

Ważnym krokiem było uznanie w 2005 roku kaszubskiego za jedyny regionalny język w Polsce. Dziś jest on obecny w szkołach, kościołach, urzędach i mediach. Kluczowe pozostaje jednak, by młode pokolenie dostrzegało jego wartość – także poza szkolną ławką – nie tylko w wymiarze symbolicznym czy ideowym, lecz również promocyjnym i ekonomicznym. Bez tego może się okazać, że w codziennym życiu posługiwać się nim będzie wyłącznie starsze pokolenie. A przecież w dobie globalizacji to właśnie odrębność – kulturowa i językowa – staje się bezcennym kapitałem.

PRZECZYTAJ TEŻ: Chcesz się nauczyć kaszubskiego? Startuje darmowy kurs na Uniwersytecie Gdańskim

Patrząc jednak na aktywność młodych z Klubu Studenckiego Pomorania, jestem spokojniejszy. Kilka dni temu miałem zaszczyt uczestniczyć w uroczystości wręczenia przez nich Medalu Stolema Arturowi Jabłońskiemu. Było to wydarzenie niezwykle wzruszające i piękne – w całości poprowadzone w języku kaszubskim. Widać było autentyczne zaangażowanie młodych ludzi, ich poczucie tożsamości i dumy z własnych korzeni.

ZOBACZ: Artur Jabłoński uhonorowany Medalem Stolema przez młodych Kaszubów

Oby Kaszubi nadal tak konsekwentnie i skutecznie budowali swoją wspólnotę, opartą na historycznym i kulturowym dziedzictwie. Bo nic nie jest nam dane raz na zawsze. Dlatego warto – i trzeba – wciąż na nowo manifestować jedność.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaDzień jedności Kaszubów Władysławowo
Reklama
Reklama